środa, 20 lipca 2016

''Takie rzeczy tylko z mężem'' Agata Przybyłek - pod patronatem medialnym LŚC

Takie rzeczy tylko z mężem
Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 380
Data premiery: 20 lipca
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

~~ * ~~

  Co powinna zrobić kobieta, której mąż zamiast ciepła domowego ogniska, woli ganiać po lasach w poszukiwaniu skarbów?

  Zuzannie wydaje się, że ma wspaniałe życie: stałą pracę, duży dom, synka i męża. No dobrze, tego ostatniego tylko miewa, co boleśnie uświadamia jej psycholożka Matylda Mak. Zainspirowana jej zachętami Zuzanna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o uwagę Ludwika. To jednak wcale nie będzie takie łatwe…

  Do czego posunie się zaniedbana kobieta? I czy wybrane sposoby na odzyskanie męża przyniosą rezultat?

  Agata Przybyłek. Obecnie studentka psychologii na Uniwersytecie Gdańskim, autorka powieści kobiecych, blogerka-recenzentka (Informator Czytelniczy), swego czasu dziennikarka dla portalu rodzicielskiego. Przygodę z literaturą zaczęła od opowiadań, z których kilka ukazało się drukiem i wygrywało przeróżne konkursy literackie, potem pisała wiersze, a następnie powieści. To tym oddała serce. Na napisanie pierwszej powieści zdecydowała się po zawodzie miłosnym, a tworzenie fabuły potraktowała jako autoterapię. Tak powstała jej debiutancka, humorystyczna książka „Nie zmienił się tylko blond” wydana w 2015 r. Następnie ukazały się ,,Nieszczęścia chodzą stadami’’ oraz ,,Bez Ciebie’’.

  Ciężko uporządkować myśli, zawrzeć w kilku zdaniach swój zachwyt. Autorka przeszła samą siebie tworząc wyjątkową historię, która pod wieloma względami bije na głowy swoje poprzedniczki. Z niezwykłym wdziękiem, humorem i bezpretensjonalnością kreśli rodzinną codzienność skąpaną w oparach subtelnego absurdu. Jednocześnie przemyca ważne treści skłaniające do wielu przemyśleń. Jestem pełna uznania i podziwu.

  Sama fabuła nie jest zbytnio odkrywcza. Ot, zwykłe małżeństwo jakich wiele, zanurzone w codziennej rutynie. Mimo to nie sposób oderwać się od czytania i nie sposób powstrzymać uśmiechu. Jest tak zabawnie i wesoło, że wszystko inne przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Przepadłam z kretesem!

  Samotność w związku to problem, który dotyka coraz więcej par. Niby żyją razem, a jednak z dala od siebie. Brakuje wspólnych rozmów, czułości, wsparcia, chęci zrozumienia, spada ochota na seks i zainteresowanie partnerem. Jak radzić sobie z takim kryzysem? Walczyć, a może poddać się? Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Zuzanna. Jej mąż – nauczyciel historii w gimnazjum, w wolnych chwilach woli spotykać się z kolegami i biegać po lasach w kraciastych gaciach w poszukiwaniu skarbów, niż skupić się na swojej rodzinie. Wszelkie próby zwrócenia na siebie uwagi kończą się niepowodzeniem.

,,Życie żony pozbawionej zainteresowania ze strony męża jest trudne. Naprawdę trudne. Można starać się i strać, a tu nadal nic. Jak grochem o ścianę. Pff. A może nawet gorzej, bo ściana, jak o nią rzucisz, to chociaż ci odda, a Ludwik niczego nie oddał, tylko znowu się zmył.’’

  Ta książka jest po prostu kapitalna. Komedia małżeńska w najlepszym wydaniu. Główną jej zaletą, obok charakterystycznych bohaterów, jest niewątpliwie komizm sytuacyjny i słowny. Pełno tutaj doskonałych, błyskotliwych dialogów, niekonwencjonalnych skojarzeń i celnych uwag, a także nieoczekiwanych sytuacji, próbujących uchwycić esencję ludzkich zachowań w aspekcie codziennej egzystencji. Rewelacja w każdym calu.

  Nie myślcie sobie jednak, że to tylko banalna opowiastka o zaniedbywanej żonie. To coś znacznie więcej. Autorka między wierszami apeluje o szacunek i tolerancję wobec odmienności drugiego człowieka. Bo nie ważne jak kto wygląda, jak się ubiera, jaki ma kolor skóry, czy włosów. Liczy się wnętrze. To ono skrywa w sobie największą wartość. Niestety, nie każdy zdaje się tę prostą tezę rozumieć.

,,- Ludzie (…) boją się ,,innych’’ i zaraz widzą w nich całe zło tego świata.’’

  Warto wspomnieć o znakomitej kreacji postaci, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych. Są niezwykle barwni i realistyczni - nikt nie pozostaje nieważny czy niezauważalny. Prym wiedzie oczywiście Zuzanna. Wiecznie zapracowana i zabiegana, trochę bujająca w obłokach, ale kiedy trzeba, twardo stąpa po ziemi. Z kolei Ludwik jest dla mnie zagadką. Na pierwszy rzut oka dobry mąż, wspaniały ojciec i zagorzały detektorysta. Aczkolwiek nurtuje mnie jego oziębłość seksualna. Może szukam dziury w całym, ale z tego, co mi wiadomo mężczyźni zazwyczaj mają ochotę na figle łóżkowe, nawet jeśli zmęczenie daje o sobie znać. Tymczasem u Ludwika zero pożądania, zero zazdrości o żonę. Coś mi tu nie gra. Wspomnę jeszcze o matce Zuzy. Ta kobieta po prostu wymiata. Nieustannie zamartwia się na zapas i ,,umiera’’ kilka razy do roku. Jej specyficzne zachowanie zdecydowanie dodaje całości kolorytu.

  Autorka posiada ciekawy styl pisania. Pisze lekko, wciągająco i żartobliwie, nie stroniąc od plastycznych, sugestywnych opisów. Bez zarzutu jest również tempo akcji - nie spada ani na chwilę. Będziemy świadkami wielu zabawnych, jak i kilku emocjonujących scen. Na pewno nuda nikomu nie grozi. Wręcz przeciwnie. Porządna dawka wrażeń gwarantowana. Generalnie nie mam uwag. Czuję jedynie drobny niedosyt z powodu otwartego zakończenia. Przerwać historię w tak kulminacyjnym momencie? To karygodne! Mam nadzieję, że nie będzie trzeba czekać zbyt długo na drugi tom.

Podsumowując:

  ,,Takie rzeczy tylko z mężem’’ to kawał dobrej literatury rozrywkowej, dzięki której otaczająca nas rzeczywistość nabiera zupełnie innego wymiaru. Nie tylko pozytywnie nastraja i rozśmiesza do łez, ale także uczy wrażliwości, dobroci i zmusza do zweryfikowania na nowo pewnych istotnych wartości. Zdecydowanie polecam.


***
Wydawnictwo Czwarta Strona
TU można kupić książkę: klik
TU można wygrać ,,Takie rzeczy...'': klik 

25 komentarzy:

  1. Już sam tytuł kreuje w głowie czytelnika rozmaite domysły :) Z przyjemnością dam się tej powieści rozśmieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na taką rozrywkowa książkę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję patronatu! książkę z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za nadesłane gratulacje. Bardzo się cieszę, że masz zamiar przeczytać najnowszą powieść Agaty. Na pewno się nie zawiedziesz.

      Usuń
  4. Jeżeli ktoś mi podaruję dodatkową godzinę w ciągu dnia przez tydzień to z chęcią przeczytam - inaczej nie mam gdzie ulokować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję :) Dla mnie książkowa nowość, myślę że bym się przy niej dobrze bawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje.
      Jestem niemal pewna, że będziesz dobrze bawić się przy tej książce. Gorąco polecam!

      Usuń
  6. Styl pierwszej książki nie bardzo mi podszed, więc nie skuszę się na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę że zabawa murowana, bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Literatura rozrywkowa na wakacje jest niemal idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją już na uwadze. To zdecydowanie książka dla mnie:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tytuł jest dość przewrotny, ale Twoja recenzja mnie zachęciła. Chętnie przeczytam. I gratuluje kolejnego patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł trafiony idealnie :)
      Bardzo się cieszę, że moja recenzja zachęca do sięgnięcia po książkę. Taki był mój zamiar :)
      Dziękuję pięknie za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  11. Wygląda na to że jest śmieszna i ciekawa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna okładka! Chociaż opis na początku ani trochę mnie nie zainteresował, to jednak jeśli jest to zabawna historia, to chyba jednak zmienię zdanie i chętnie się z nią zapoznam. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  13. sarajewianka
    Czekałam na tę recenzję :) Skoro autorka studiuje psychologię, to nie dziwi mnie, że "lekkim stylem" dotyka "głębszych treści" :). Lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta oziębła postawa Ludwika wcale nie musi być taka dziwna, coraz częściej można przeczytać o podobnym nastawieniu panów. Książkę z chęcią przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja patrzę przez pryzmat własnych doświadczeń, dlatego mnie jednak dziwi postawa Ludwika ;)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  15. Nie wiedziałam, że autorka jeszcze studiuje ;) Ale pośmiać się, to ja zawsze chętna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tej książki, mimo że raczej na co dzień sięgam po inne gatunki. Może lato nastroiło mnie na nieco lżejszą, ale niebanalną lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czuję że to coś dla mnie na odmóżdżenei się;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się ciekawie, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już zapowiedź mnie skusiła. Myślę, że na wakacje jest idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę przeczytać, wiele sobie po tej powieści obiecuję:)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...