"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

piątek, 1 lipca 2016

Piękny sekret - Christina Lauren (recenzja przedpremierowa)








Piękny sekret
Christina Lauren
Cykl: Beautiful Bastard (tom 4)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
tytuł oryginału: Beautiful Secret
data wydania: 4 lipca 2016
liczba stron: 400
Ocena: 5+/6
 
~~ * ~~

 Sztywny brytyjski menedżer, przebojowa amerykańska stażystka i gorący romans, który grozi międzynarodowym skandalem...

  Kiedy szef oznajmia Ruby Miller, że wysyła ją na długą delegację do Nowego Jorku, dziewczyna jest zszokowana. Jako jedna z najlepszych w branży inżynieryjnej w Londynie wie, że zawodowo sobie poradzi. Ale drży na myśl, że najbliższy miesiąc spędzi blisko zawodowo i fizycznie - bo w tym samym hotelu – z Niallem Stellą, szefem planowania w firmie i największym ciachem na świecie. Chociaż ona od miesięcy jest w nim zadurzona, Niall ledwie ją zauważa. Dopiero po całonocnym flircie na pokładzie samolotu budzi się i zaczyna zwracać na nią uwagę…

   Niall Stella, świeży rozwodnik, rzadko się rozluźnia i łamie reguły, a jak sam najlepiej wie, z kobietami radzi sobie beznadziejnie. Ale nawet on docenia powiew świeżego powietrza, jaki wnosi spontaniczna Ruby. Kiedy atrakcyjna Kalifornijka stawia sobie za cel pomóc seksownemu Brytyjczykowi rozluźnić się, nic jej nie powstrzyma. Tysiące mil od Londynu łatwo kochankom udawać. Ale czy związek, który zbudowali, nie runie po powrocie do domu?
 http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/piekny-sekret---christina-lauren

  Christina Lauren to duet autorski z USA. Christina Hobbs oraz Lauren Billings rozpoczynały karierę pisarską na portalach publikujących fanfiction inspirowane serią "Zmierzch". Dziś autorki wyszły poza świat pisarstwa online, stając się jednymi z popularniejszych twórczyń literatury gatunku Young Fiction oraz Adult Fiction. Piszą głównie romanse obyczajowe. Debiutem wydawniczym była powieść "Piękny drań" z 2013 roku. Książka została doskonale przyjęta i trafiła na prestiżowe listy bestsellerów w USA i nie tylko. Przetłumaczono ją na ponad 20 języków i wydano na całym świecie. Sukces sprawił, że na rynek trafiły dwie kolejne powieści z cyklu oraz dwa krótsze opowiadania.

  Nie będę owijać w bawełnę – poprzednie części światowej serii ''Piękny Drań'', średnio mi się podobały. Niby wszystko było dobrze, ale bez upragnionych fajerwerków. Tym razem jest inaczej. Zaiskrzyło już od pierwszej strony. Dodam jeszcze, że można czytać ten tom bez znajomości wcześniejszych, ponieważ jest to zupełnie inna historia i inni bohaterowie, zatem nie musicie się obawiać dezorientacji lub spoilerów.

  Fabuła nie jest zbyt odkrywcza. Ot, zwykły biurowy romans. Mimo to nie mogłam oderwać się od lektury. Chciałam więcej i jeszcze więcej. Skąd ten dziwny magnetyzm? Nie mam pojęcia, ale jestem oczarowana i zachwycona. Z wielkim napięciem śledziłam losy Ruby Miller, amerykańskiej stażystki pracującej w jednej najbardziej prężnych firm technologicznych w Europie oraz Nialla Stelli – wiceprezesa, dyrektora planowania, ucieleśnienie kobiecych marzeń. Przypadek, a może przeznaczenie sprawia, że tych dwoje jest skazanych na swoje towarzystwo przez najbliższe cztery tygodnie. Co wywiąże się z tej współpracy? Przygotujcie się na moc wrażeń i niezwykłe emocje. Będzie zmysłowo, kokieteryjnie, seksownie i zabawnie.

  Największym plusem tej książki są bez wątpienia główni bohaterowie. Wyraziści, różnorodni, budzący sympatię. Co jednak ważniejsze, autorki nie powielają znanych nam schematów. Nie ma kolejnego kobieciarza i szarej myszki z prowincji. Jest za to inteligentna, pewna siebie, przebojowa Ruby, która potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji oraz powściągliwy, jakby żywcem wyjęty z powieści Jane Austen - Niall, a’la pan Darcy. Myślę, że pokochacie ich równie mocno jak ja.

  Wątek miłosny jest rewelacyjny. Nakreślony naturalnie, bez zbędnych ckliwości i drażniącego banału. Ruby czeka nie lada wyzwanie. Musi przebić się przez otaczającą Nialla skorupę i udowodnić mu, że warto na nowo otworzyć się na drugiego człowieka, na uczucie. Niestety nie ma tak łatwo. W sytuacjach zawodowych Niall doskonale panuje nad sobą, lecz w kontaktach z kobietami nie umie przekazać nawet pojedynczej myśli. Staje się dziwnie spięty i szorstki. Jego perypetie wzruszają i chwytają za serce. Nieudane małżeństwo odcisnęło na nim niezatarte piętno, które utrudnia mu przyjęcie bezwarunkowej miłości. Robi krok do przodu, by za chwilę się wycofać. I co dalej? Bądźcie gotowi na niezwykły proces oswajania ''lisa przez małego księcia''.

,,Daj mi przyjemność, swoje boleśnie szczere wypowiedzi i zapewnienie, że to wszystko jest realne. Daj mi wolność, bym mógł mówić bez ogródek. Daj mi swobodę, bym mógł przestać się ograniczać i zatracić się w tobie tak, jak od dawna potrzebowałem. Daj mi miejsce, w którym poczuję się bezpieczne, będę mógł się otworzyć i pozbyć czujności.’’

  Christina Lauren wykonała kawał dobrej roboty, zachowując właściwe proporcje między ironią, sarkazmem a humorem. Warto również docenić lekki, przystępny język, błyskotliwe dialogi, plastyczne opisy oraz żwawą akcję, obfitującą w wiele krępujących i żartobliwych sytuacji. Nie brak oczywiście scen erotycznych – zmysłowych, pełnych wdzięku i szaleństwa. Dla podkręcenia atmosfery dodam, że Niall ma bardzo staroświeckie poglądy w sprawach seksu, toteż będziemy świadkami niezwykle ekscytującego przekraczania granic.

Podsumowując / rekomendacja


Polecam!

39 komentarzy:

  1. Dobrze, że duet zaprezentował ciekawą publikację, którą można by się zachwycić. Czuję się nią niesamowicie zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, wierzę, że i Tobie przypadnie ,,Piękny sekret'' do gustu.

      Usuń
  2. Bardzo chcę przeczytać tę powieść! Jest na mojej liście i muszę to zrobić. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się bardzo ciekawie! :) I gratuluję rekomendacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawie :) Polecam!
      I dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  4. Kojarzę "Pięknego drania", nie wiedziałam, że powstało kilka innych książek z tego cyklu :o Skoro jednak można je czytać bez znajomości poprzednich to jeśli tylko będę miała okazję, sięgnę po "Piękny sekret" ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz ,,Pięknego drania'' wydano w Polsce jeszcze 3 tomy tej serii :) Polecam, zwłaszcza ,,Piękny sekret'', który bardzo mi się spodobał.

      Usuń
  5. Czekam na nią niecierpliwie ;) Skoro Cię przekonała mimo niechęci do drania, to musi być niezła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to najlepsza część z całej serii.

      Usuń
  6. Mam złe doświadczenie z Pięknym draniem, które było fatalną porażką, a do kolejnych nawet się nie przymierzam, ale imię Niall strasznie mi się podoba (bo kojarzy z Horanem xd). :D
    Pozdrawiam,
    http://recenzje-koneko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam niezbyt pochlebnie wspominam ,,Pięknego drania'', mimo to postanowiłam dać szansę powyższej książce i nie żałuję, gdyż ten tom jest o niebo lepszy od swoich poprzedniczek. Polecam i również pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ta książka jest na mojej liście czytelniczej. Podobają mi się takie historie. Twoja recenzja bardzo mi się spodobała.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również podobają się takie miłosne historie :) I cieszę się niezmiernie, że moja recenzja także przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  8. Ja jeszcze się za pierwszy tom nie zabrałam, więc no.. chyba muszę się wstydzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego wstydzić. Tyle jest świetnych książek, że nie sposób wszystkich od razu poznać :) Dlatego jak znajdziesz wolniejszą chwilę, to wtedy sięgnij po ,,,Piękny sekret'', bo naprawdę warto.

      Usuń
  9. A mnie zaintrygowało, jak można napisać książkę we dwójkę. Wiem, że można i to się zdarza, ale tak czysto technicznie, jak to się odbywa mnie ciekawi. Wiesz może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale niebawem się dowiem, gdyż mam w planach wywiad z pewnym duetem pisarskim, ale nic więcej na razie nie mogę zdradzić :)

      Usuń
  10. Wiesz, że przez ciebie ogłoszę bankructwo! Mój mąż na ten czas jest wyrozumiały. Kupuje książki, ale ile jeszcze tak pociągnie? nie wiem. Gratulacje rekomendacji! Bohaterowie i zarys miłosny, jak najbardziej mnie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż niestety nie jest już tak wyrozumiały i kategorycznie zabrania mi kupowania książek :) Na szczęście dzięki współpracy z wydawnictwami mogę nadal realizować swoją czytelniczą pasję ;)

      Usuń
    2. Przestań gotować obiady, prać i sprzątać. Zobaczysz, jak szybo stanie się wyrozumiały haha

      Usuń
  11. Gratuluję rekomendacji :) Na książkę się jednak nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje. Szkoda, że nie skusisz się na ,,Piękny sekret'', ale rozumiem i nie nalegam.

      Usuń
  12. Pewnie, że przeczytam! Mam już zamówioną, trzy tomy mam już za sobą także czwarty też muszę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że spotkały Cię same przyjemne emocje. Może nie do końca jest to książka w moim guście, ale zachęciłaś mnie tym humorem i ironią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ,,Piękny sekret'' powinien przypaść Ci do gustu, dlatego polecam zaryzykować.

      Usuń
  14. Twoja rekomendacja Cyrysiu mnie w zupełności zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja skreśliłam tą serię po pierwszym tomie - może był to błąd, bo kolejne tomy są dużo lepsze, ale "Piękny drań" strasznie mnie wynudził i dlatego nie mam ochoty sięgać po kolejne części. Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również pierwszy tom bardzo wynudził i nie miałam ochoty sięgać po kolejne części, ale kiedy dostałam propozycję zapoznania się z ,,Pięknym sekretem'' postanowiłam zaryzykować i dać mu szansę. I nie żałuję, bo ten tom jest świetny. Polecam.

      Usuń
  16. I znów biznesmen :) wszędzie ich pełno. Ja na jakiś czas mam dość romansów :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta książka to moje must have w lipcu. Czytałam poprzednie części i nawet mi się podobały, ale ta to musi być coś niesamowitego! Zresztą mam słabość do Niallów :P

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...