wtorek, 9 sierpnia 2016

WYNIKI KONKURSU W BAŁKAŃSKIM KOLORYCIE

Moi Drodzy,

nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu, w którym można było wygrać dwa egzemplarze powieści:

„Jeszcze żyję… Historia prawdziwa”

Tym razem nie miałam problemu z wyborem zwycięzcy. Od razu spodobała mi się wypowiedź Edyty (proszę laureatkę o kontakt mailowy).


 

CZARNOGÓRA / Boka Kotorska

 Na Bałkanach nie miałam okazji jeszcze być, choć słyszałam i czytałam o nich bardzo wiele, a to dzięki moim znajomym, którzy już kilkakrotnie odwiedzali tę część Europy. Gdybym jednak miała okazję udać się na Bałkany, z pewnością odwiedziłabym dwa miejsca. Pierwszym z nich byłaby Boka Kotorska – najpiękniejsza zatoka nie tylko w Czarnogórze czy na Bałkanach, ale na całym kontynencie. Swą wyjątkowość zapewnia poszarpanym szczytom, które wcinając się w wody Adriatyku, przypominają norweskie fiordy. Jeśli dodam do tego starożytne oraz średniowieczne miasteczka, ich wąskie uliczki i otaczające je mury obronne, tworzy się przede mną obraz miejsca, które z całą pewnością muszę zobaczyć.

 
Jezioro Ochrydzkie
Moją uwagę przykuła jednak również druga turystyczna atrakcja Bałkanów, jaką jest Ochryda, a dokładniej Jezioro Ochrydzkie – najgłębsze w tej części kontynentu i najstarsze w Europie. Rozdzielone jest ono między Albanię oraz Macedonię. Na jego brzegach zwiedziłabym wiele zachowanych do dziś zabytków – ruiny bazyliki, liczne cerkwie czy starożytny teatr, a przede wszystkim klasztor św. Nauma, który w połączeniu z błękitem wody i nieba wygląda na zdjęciu po prostu, jak z bajki. Żadna fotografia czy opis nie oddają jednak do końca piękna i wyjątkowości, dlatego najlepiej takie miejsce zobaczyć „na żywo”. Mam nadzieję, że będę miała kiedyś okazję wybrać się w podróż właśnie na Bałkany.


~~ * ~~

Natomiast Pani Joanna do nagrody wytypowała Alicję Fidowic.
 
 Powodów, dla których warto odwiedzić Bałkany jest wiele, ja ograniczę się tylko do kilku (zwiedziłam kawałek Chorwacji, konkretnie Dalmację i przejechałam sporą część Bośni i Hercegowiny). 

Dubrownik
Po pierwsze, to prawdopodobnie jedno z naprawdę niewielu miejsc w całej Europie będące rzeczywistym tyglem kulturowym (określenie "kocioł" w żadnym razie nie jest tu przesadą). Istne multi-kulti, z tym że nie jest ono tworzone sztucznie i odgórnie planowane jak na Zachodzie. Trochę to przypomina lektury i opowieści dotyczące międzywojennej Polski. Nie jest niczym niezwykłym fakt, że w tym regionie na jednej ulicy sąsiadują ze sobą kościół katolicki, meczet, cerkiew prawosławna, a w większych miejscowościach bywa, że do nich przytuli się synagoga, zbór protestancki albo nawet... Salka w której spotykają się buddyści. Dodam również, że właśnie na Bałkanach można na żywo zetknąć się z takimi formami kultury materialnej i duchowej, które gdzie indziej na naszym kontynencie już dawno zanikły. Na przykład, podczas podróży przez Bośnię miałam okazję zobaczyć prawdziwy wędrowny tabor romski pod Mostarem. Oczywiście, ci Romowie zamienili konie na samochody :) . Bałkany to właściwie jedyny większy region w Europie, gdzie nadal można spotkać takie właśnie tabory, których członkowie (jak ci, których widziałam pod Mostarem) zajmują się tradycyjnym rzemiosłem (tamci sprzedawali własne wyroby z metali - i było widać, że to nie jest "cygańska cepelia"). A do tego zapomniane przez świat mniejszości z oryginalną historią - na przykład, niewiele osób wie, że w północnej Bośni i Hercegowinie możemy spotkać potomków polskich osadników z XIX wieku... 

Cevapcici z ryżem (źr. zdjęcia: klik)
Po drugie: gościnność. Zawsze znajdzie się ktoś, do kogo warto przyjść na kawę lub odwrotnie - zawsze znajdzie się ktoś, kto do Ciebie przyjdzie na kawę :) . Jakby tego było mało, wspaniała kuchnia. Sarma, ćevapi, gulasze... I oczywiście słodycze, ciasta, desery. Warto spróbować! 

Po trzecie: wiele miejsc nie zostało jeszcze zadeptanych przez turystów, a do tego ceny są dość atrakcyjne, zwłaszcza w mniej popularnych zakątkach.

Po czwarte: przyroda i klimat. Zawsze ciepło latem, które przedłuża się nawet do końca września (a zaczyna w maju), natomiast widok dzikich gór... Bezcenny. 

 
 ______

 
Gratuluję i pozdrawiam,
Cyrysia

9 komentarzy:

  1. Smakowicie wygląda to danie;)
    Gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dubrownik... - perła Chorwacji. Bernard Shaw, zwiedzając Dubrownik, powiedział: „If you want to see heaven on earth, come to Dubrovnik” („Jeśli chcesz zobaczyć niebo na ziemi, przyjedź do Dubrownika”). Gratulacje dla zwyciężczyń!
    Danka


    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...