niedziela, 6 sierpnia 2017

WYNIKI KONKURSU: Wbrew przeciwnościom

Moi Drodzy,
 
 Czas ogłosić wyniki konkursu, w którym można było wygrać 3 egzemplarze książki ''Wbrew przeciwnościom'' Danielle Steel [recenzja - KLIK
 
     Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Miałam nie lada orzech do zgryzienia, gdyż wszystkie Wasze wypowiedzi zasługują na uwagę. Okazuje się, że macie różne zdania na temat chronienia dziecka przed złym wpływem świata, co mnie ogromnie cieszy. Oto trzy najciekawsze moim zdaniem uzasadnienia:

Teresa Kłos-Zakrzewicz

źr.
Chociaż nie wiem, jakbyśmy się starali, nie jesteśmy wstanie ochronić własnego dziecka przed wpływem zła całego świata. Możemy jedynie starać się go nauczyć, jak mądrze i odpowiedzialnie podejmować decyzje, pokazać, co dobre, a co złe, tłumaczyć, starać się go wychować na mądrego, przyzwoitego i odpowiedzialnego, młodego człowieka. Ale prawda jest taka - to jego życie, to on musi podejmować swoje decyzje i to on poniesie konsekwencje za wszystkie swoje życiowe pomyłki i błędy. Bo nikt z nas rodziców nie może przeżyć życia za swoje dziecko. A trzymanie dziecka pod szklanym kloszem, odizolowanie go od świata zewnętrznego przynosi więcej szkód niż pożytku. Takie dziecko wkraczając w dorosłe życie jest mało odporne, zagubione, nieprzygotowane do prawdziwego życia i kontaktu z innymi ludźmi. Wpada bardzo często we wszystkie życiowe pułapki, popełnia wszystkie możliwe życiowe błędy, a jak przychodzi ponieść za nie konsekwencję, to wpada w depresję i załamuje się psychicznie. Ja osobiście jestem zwolennikiem, aby dać dziecku możliwość samodzielnego wyboru, pozwolić mu na popełnianie swoich błędów, ale równocześnie za ponoszenie za nie konsekwencji. Zawsze twierdzę że na cudzych błędach jeszcze nikt się niczego nie nauczył, bo nie nauczysz się niczego aż się sam nie sparzysz, nie poczujesz tego na własnej skórze.
 
⇎⇎⇎

Aga S
 
źr.
 W jakimś stopniu pomóc dziecku możemy poprzez wpajanie mu od najmłodszych lat odpowiednich zasad oraz wartości, ale tak naprawdę to tylko od naszego dziecka będą zależeć jego życiowe wybory. Moim zdaniem rodzic zawsze powinien służyć dobrą radą, pocieszeniem i wsparciem, czyli po prostu być podporą dla dziecka. Swego rodzaju kołem ratunkowym, które zawsze będzie czekać w pogotowiu, bez względu na miejsce i czas. Taka świadomość posiadania w pobliżu opieki rodzica może pomóc w trudnych chwilach. Nikt przecież nie czuje się dobrze ze świadomością, że może liczyć tylko i wyłącznie na siebie. Także bądźmy, ale nie przeszkadzajmy naszym dzieciom w poznawaniu świata zarówno przez porażki jak i sukcesy. Jestem pewna, że zaowocuje to w przyszłości pewnością siebie oraz żywą ciekawością. Pomóżmy dzieciom być szczęśliwymi i spełnionymi dorosłymi, którzy patrzą na świat swoimi własnymi oczami, a nie przez pryzmat doświadczeń innych. Nauczmy dzieci takiej prostej, zdrowej wolności. :) 
 
⇎⇎⇎ 
 
 Lucyna W-l
 
źr.
 Niestety nie jesteśmy w stanie być przy dziecku 24h na dobę, nie damy rady ustrzec go przed popełnieniem błędów i ponoszeniem ich konsekwencji.

Od najmłodszych lat powinniśmy poświęcać pociechom wiele czasu, rozmawiać z nimi, słuchać ich. Relacje rodzic-dziecko wypracowane od wczesnych lat zaprocentują w tzw. "trudnym wieku", ale i późniejszych latach. 

Dziecko musi wiedzieć, że w każdej sytuacji może się zwrócić do rodziców po radę.

Młodość rządzi się swoimi prawami - gdy w zabieganej codzienności nie zainteresujemy się co u naszego dziecka, a tylko będziemy wymagać- to Ono przestanie nas słuchać, będzie się buntować (bo co stara :) lub stary :) wie o nowych czasach?!?).

Swoim postępowaniem powinniśmy dawać przykład jak powinno wyglądać dorosłe życie, że jest czas na radości i smutki. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Czasem wystarczy "zwykłe" przepraszam i można "iść" dalej.

Popełnianie błędów w dziecięcym i nastoletnim życiu, ponoszenie konsekwencji swoich wyborów, może przyczynić się do ich zahartowania, ułatwi im walkę z przeciwnościami losu w dorosłości.

⇎⇎⇎
 
Wszystkim laureatom serdecznie gratuluję i proszę o kontakt mailowy.

15 komentarzy:

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...