"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

czwartek, 19 kwietnia 2018

''Natalia'' Magdalena Wala # PATRONAT MEDIALNY

Natalia
Magdalena Wala
Data premiery: 4 kwietnia
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 416
Ocena: 10/10
Patronat medialny:
  Natalia Odręga pochodzi z zamożnej rodziny posiadającej niemały majątek. Jej ojciec chce wydać ją za mąż za mężczyznę z arystokratycznej rodziny. Ale Natalia, pomimo olbrzymiego posagu, nie miała dotąd szczęścia w miłości…

  Natalia wraz z rodziną wyjeżdża na karnawał do Krakowa. Młody Szymon Pawłowski, związany obietnicą złożoną ojcu, poszukuje żony. Poznawszy Natalię, którą szybko polubił, postanawia uczynić zadość życzeniom ojca i oświadcza się. Jednak są osoby, które nie chcą dopuścić do zawarcia małżeństwa. Wraz z pojawieniem się kandydata na męża o Natalii zaczynają krążyć plotki, że para się magią i chce zaszkodzić jednemu z domowników. Ktoś wyraźnie pragnie jej kompromitacji w oczach Szymona. Dziewczyna będzie musiała zdecydować czy wyjawić swoje sekrety, zanim wpadnie w wielkie tarapaty.
  
Świat dziewiętnastowiecznych intryg, romansów, niespełnionych nadziei i spełnionych miłości leży przed Tobą na wyciągnięcie dłoni.

  Magdalena Wala. Absolwentka historii na Uniwersytecie Śląskim. Nauczycielka z powołania, za punkt honoru uznaje wtłoczenie do głów młodego pokolenia możliwie największej wiedzy o przeszłości naszej ojczyzny i otaczającego ją świata. Etatowa podróżniczka wścibiająca swój nos wszędzie tam, gdzie można znaleźć jakiekolwiek zabytki – od wysokich wież monumentalnych katedr po omszałe lochy starych, rozpadających się zamczysk. Prywatnie właścicielka szalonego psa – golden retrievera, który wyprowadza ją na spacery, zapewniając zdrową dawkę gimnastyki. Książkoholiczka bez szansy na wyleczenie z nasilającego się nałogu. W wolnych chwilach pisze, czerpiąc inspirację z nieprzebranego świata swojej wyobraźni.

  ''Natalia'' to trzecia część sagi historycznej ,,Damy i buntowniczki''. Dwa wcześniejsze tomy: "Marianna" oraz "Rozalia" wspominam niezwykle pozytywnie. Autorka jak mało kto potrafi zarażać swoją pasją i miłością do minionych epok. Jeszcze do niedawna omijałam ten gatunek szerokim łukiem, a teraz nie wyobrażam sobie, żebym mogła zignorować jakąkolwiek publikację napisaną przez panią Magdalenę. To tak, jakby odmówić sobie przyjemności skosztowania swojego ulubionego deseru. Tego po prostu nie da się zrobić :) Dla niewtajemniczonych dodam, że można ten tom czytać niezależnie, nie znając treści innych, ponieważ opisuje zgoła inną historię (w tle przewijają się jedynie poprzednie tytułowe bohaterki). Aczkolwiek osobiście polecam Wam zajrzeć do wszystkich trzech powieści, gdyż każda z nich jest naprawdę wyjątkowa.

  Czy dla nieurodziwej panny małżeństwo z rozsądku może być lepszą alternatywą niż zamknięcie w klasztorze? Natalia Odręga dwukrotnie poznała gorzki smak odrzucenia ze strony starających się o jej rękę kandydatów. Mimo to jej ojciec nie ustaje w poszukiwaniach odpowiedniego zięcia, który w zamian za swoje arystokratyczne koneksje otrzyma pokaźny majątek małżonki. Nieoczekiwanie w życiu dziewczyny pojawia się Szymon Pawłowski – przystojny, czarujący prawnik, który zgadza się na zaproponowany układ racjonalnego połączenia obu rodzin. Czy tym razem ślub dojdzie do skutku? A może happy end nie jest jednak Natalii pisany?

  Jestem absolutnie urzeczona tą książką. Nie spodziewałam się, że tak bardzo mnie do siebie przyciągnie i sprawi, że nie będę mogła się od niej oderwać. Cudowna perełka! Wszystko jest tu spójne i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, z iście profesjonalnym zacięciem. Pisarka serwuje nam wyjątkową powieść obyczajową z bogato zaznaczonym tłem społeczno-historycznym, którą spowija wiele tajemnic, niedomówień, mrocznych sekretów, zawiłych intryg, średniowiecznych zabobonów i perfidnych kłamstw. Trzyma w napięciu już od pierwszych stron, intryguje, porusza do głębi, a także prowokuje do wielu refleksji, jak również do analizy własnego systemu wartości. Czego chcieć więcej? 

  Niewątpliwym atutem niniejszej publikacji są znakomicie wykreowane postacie,  zarówno pierwszoplanowe, jak i te epizodyczne. Mają wyraziste charaktery, ale także doskonałą charakterystykę wyglądu zewnętrzego. Przyznam, że najbardziej polubiłam tytułową Natalię. Śledząc jej perypetie, nie byłam w stanie opanować wzruszenia, łzy same napływały mi do oczu. Ileż ta skromna, sympatyczna niewiasta musiała znosić! Bez ustanku była wyśmiewana z powodu swej niezdarności, braku gracji i seksapilu czy noszenia (na skutek wady wzroku) grubych binokli.

<<Nawet bez zerkania w zwierciadło wiedziała, że jest szpetna. Miała pociągłą, prawie końską twarz, której nie dodawały uroku ślady po przebytej w młodości ospie. Kolor oczu miała nawet ładny, ale niestety były one zbyt małe  w jej dużej twarzy ze zbyt rumianymi policzkami. Natura zrekompensowała jej to, obdarzając ją wydatnym nosem z niewielkim garbem. Całość prezentowała się w związku z tym nieciekawie, a dodając do tego jeszcze ten nieszczęsny kolor włosów i nadmierną tuszę…>>

  Z kolei Szymon to ucieleśnienie cnót i ideałów. Szarmancki, opiekuńczy i odważny.  Z właściwą sobie klasą potrafi wyrazić swoje myśli, preferencje, uczucia, przekonania, poglądy, wartości. A co ważne – umie spojrzeć głębiej niż inni i docenić te właściwości, których nie widać gołym okiem. Aczkolwiek na tym szlachetnym wizerunku pojawia się też rysa w postaci pobytu w austriackim więzieniu.  Dlaczego trafił za kraty? Czyżby miał coś strasznego na sumieniu? Przekonajcie się sami.

  W powieści pojawia się również subtelny wątek miłosny, oplątany pajęczyną spisków. Natalia pomału przyjmuje do wiadomości, że niebawem zmieni swój stan cywilny. Z jednej strony odczuwa ekscytację, a z drugiej – przeraźliwy lęk. Nieoczekiwanie ktoś insynuuje, że dziewczyna jest wiedźmą. Czy to tylko głupie bajdurzenie? A może tkwi w tym jakieś ziarenko prawdy? Autorka odsłania przed nami obraz arogancji graniczącej z bezczelnością, egoizmem i brakiem jakichkolwiek skrupułów, napędzanych przez  nieposkromioną żądzę posiadania. Otwarcie pokazuje, jak łatwo ferować wyroki i bawić się czyimś kosztem. Ale jednocześnie daje nadzieję, która pozwala wierzyć w zwycięstwo dobra nad złem. ,,Gdy możemy polegać na innych, nawet to, co wydaje się nieosiągalne, staje się łatwiejsze do uzyskania''. Przygotujcie się na dużą dawkę niezapomnianych wrażeń.

  Nie sposób nie wspomnieć o wyrazistym stylu i znakomitym warsztacie pisarskim pani Magdaleny. Z wdziękiem posługuje się potoczystym językiem adekwatnym do minionych czasów, umiejętnie kreśli plastyczne i przemawiające do wyobraźni opisy oraz pieczołowicie naświetla nam wyższe sfery społeczeństwa, ukazując charakterystyczne dla nich obyczaje, konwenanse, etykiety i bolączki, gdzie każda odmienność jest bezlitośnie wyśmiewana; gdzie jedno nieopatrznie wypowiedziane słowo, nie dość niski ukłon złożony przekonanej o swej ważności personie lub nawet nieodpowiednie użycie wachlarza może stać się przyczyną skandalu. Nie brakuje oczywiście innych ciekawostek, jak np. robienie kosmetyków, potajemne czytanie książek przez kobiety bądź rygorystyczne przepisy dotyczące zatrudniania służby. Z całą pewnością uda nikomu nie grozi. Przeciwnie – na wszystkich czeka fenomenalna literacka podróż, której długo nie zapomnicie.

  Podsumowując: ''Natalia'' to fascynujący dziewiętnastowieczny romans, okraszony atmosferą zagrożenia z ożywczym powiewem romantyzmu. W niezwykle przejmujący sposób opowiada o strachu przed odrzuceniem, ukrywaniu swoich słabości i marzeń oraz akceptacji własnych ograniczeń i patrzeniu sercem. Porusza najdelikatniejsze i najczulsze struny duszy, wstrząsa, rozczula i nade wszystko mądrze uzmysławia, że nie zawsze to, co piękne, bywa równie wartościowe. Gorąco zachęcam do lektury. Pełna satysfakcja gwarantowana.



17 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze dwóch poprzednich tomów. Wszystko więc przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Siostra z chęcią zapozna się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością na spotkanie z tą powieścią. Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję interesującego patronatu.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam poprzednich tomów, ale chętnie to nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam poprzednich tomów, ale ten zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiła mnie ta książka. Przeczytam w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś może przeczytam, ale muszę skompletować całość, bo chyba mam dwa z trzech tomów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkąd tylko pamiętam mam słabość do XIX - wiecznych romanów. Dawno żadnego nie czytałam. A ta książka naprawdę intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno poszukam, mam ochotę na takie dawne i romantyczne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię książki tej autorki. ,,Natalię" chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje się na bardzo klimatyczną lekturę!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...