piątek, 3 listopada 2017

''Remember me forever'' Sara Wolf [PATRONAT MEDIALNY]


Remember me forever
Sara Wolf
Seria: Lovely Vicious #3
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 12.10.2017 r.
Liczba stron: 320
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
   Minęły trzy miesiące, odkąd Isis Blake nie widziała Jacka Huntera. Chłopak, którego być może/w pewnym sensie/na pewno kochała, zniknął po śmierci swojej przyjaciółki Sophii, pozostawiając pustkę nie do wypełnienia. Isis chce być szczęśliwa, więc wypełnia ją kłamstwami, uśmiecha się dzielnie i rozpoczyna nowe życie na uniwersytecie w Ohio.

Lecz rozpaczliwie tęskni za Jackiem.

Dręczy ją poczucie winy z powodu śmierci Sophii.

 I dopada ją przeszłość: na uczelni pojawia się Will Cavanaugh, chłopak, który zna jej mroczną tajemnicę. I perfidnie to wykorzysta… Chyba że przeszkodzi mu Jack.

 Lecz najpierw Jack musi przekonać Isis, że na nią zasługuje. Czy pokona brutalną stronę swojej natury? I czy ochroni dziewczynę, bez której nice potrafi już żyć, gdy oboje znajdą się w samym środku niebezpiecznej intrygi… [opis wydawcy]

  Sara Wolf ma dwadzieścia kilka lat. Popularność zdobyła serią rozpoczętą powieścią Love me Never – bestsellerem Top 5 iBooków powieści młodzieżowej magazynu „Publishers Weekly”. Tom 2 Forget me Always to bestseller „New York Timesa”. Tom 3 został równie entuzjastycznie przyjęty przez czytelniczki.

  Wcześniejsze dwa tomy wspominam niezwykle pozytywnie, dlatego z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam na ciąg dalszy przygód głównych bohaterów. Czy i tym razem autorka stanęła na wysokości zadania, serwując nam błyskotliwą, mroczną i nieprzewidywaną historię? A może otrzymałam jakieś odgrzewane kotlety w postaci przeciętnej fabuły bez jakichkolwiek zaskoczeń? Nie będę Was dłużej trzymać w niepewności i od razu zdradzę, że jest dobrze, wręcz znakomicie! Ku mojej wielkiej uciesze mamy jeszcze więcej tajemnic, intryg, dramatów i komizmu słownego, co w efekcie przekłada się pełnokrwistą powieść z wartościową puentą.

  Dla niewtajemniczonych zaznaczę, że aby mieć lepsze rozeznanie w chronologii wydarzeń - proponuję zacząć przygodę z tym cyklem od początku, gdyż wszystko jest ze sobą ściśle powiązane. A co w trawie piszczy? Po ostatniej tragedii, jaka dotknęła przyjaciół Sophii – Jack przepadł jak kamień w wodę, zaś Isis wybiera się na studia, gdzie ma nadzieję zapomnieć o bolesnej przeszłości i dręczących ją kompleksach. Niestety już wkrótce okazuje się, że los szykuje dla niej nie jedną, a kilka niespodzianek, które całkowicie zburzą jej chwilowe poczucie bezpieczeństwa i złudny spokój.

  Już po pierwszym rozdziale emocje sięgają niemal zenitu, a im dalej, tym bardziej skacze poziom adrenaliny. Gniew, żal, niedowierzanie, wyrzuty sumienia, lęk, rozpacz niepewność – to wszystko mieszka się ze sobą, poruszając najczulsze struny naszej wrażliwości. Autorka subtelnie przypomina o najważniejszych wartościach w życiu człowieka i skłania do głębszych refleksji nad procesem przepracowania żałoby, wyzbycia się poczucia winy i wszelkich przejawów beznadziejności, która owłada duszę, siejąc wewnętrzne spustoszenie. A zarazem mądrze uświadamia, że tylko skonfrontowanie się ze swoimi bolesnymi przeżyciami pomoże nam uwolnić się od trudnych uczuć, pójść dalej i odkrywać nowego siebie. Albowiem najważniejsze jest, by pomimo różnych trudności nie rezygnować z własnego szczęścia.

,,Nie wolno ci żyć w żaden inny sposób poza tym, który daje ci szczęście. Jeśli nie jesteś szczęśliwa, odejdź od ukochanego Jeśli nie jesteś szczęśliwa, rzuć pracę. Jeśli nie jesteś szczęśliwa, rób więcej rzeczy, które cię cieszą. Tylko ty jedna możesz uczynić się naprawdę szczęśliwą. – Już otwieram usta, żeby polemizować, ale mnie ucisza.– Tak, wiem. Są rzeczy i ludzie, dzięki którym czujesz się szczęśliwa. Ale nie sprawią, że taka będziesz. To musi wyjść z ciebie. Z twojego serca. Żeby pozwolić szczęściu rosnąć, musisz je czuć w środku. Niektórzy nigdy się nie nauczą. Nie wpuszczają szczęścia albo decydują się za późno.''

  Nie sposób nie docenić znakomitej kreacji charakterologicznej i psychologicznej kluczowych postaci. Niezwykle wiarygodnie nakreślono ich zachowanie, motywy działania, a także wszelkie wady, słabości i kłamstwa, które nigdy nie powinny wyjść na jaw. Dzięki temu łatwiej się z nimi utożsamić i zrozumieć ich punkt widzenia oraz argumenty. Największą sympatią zapałałam do Isis, choć bywały momenty kiedy irytowała mnie swoim specyficznym poczuciem humoru. Ale paradoksalnie to właśnie stanowi jej największy atut. Pod maską sarkazmu i złośliwości kryje się jednak bardzo krucha i wrażliwa dziewczyna, naznaczona osobistym piętnem traumy. 

,,Cztery lata milczenia zalewają gabinet pielęgniarski (…), a ja siebie nienawidzę, nienawidzę tego, kim byłam i kim próbuję być, a ludzie, których kocham, mnie zdradzili i ja zdradziłam sama siebie. Ale chowałam to, zamiast powiedzieć komuś, komukolwiek, milczałam, zamiast poprosić o pomoc kogoś, kogokolwiek, a teraz cały ten ból wydobywa się ze mnie bez mojej woli, kolce kaleczą mi usta i oczy i tak to musi być, jak się umiera, tylko że ból się nie kończy, trwa całymi godzinami, a Jemma mnie przytula, płacze ze mną i szepcze: >>Wiem, wiem<<, raz za razem, bo wie, bo też przez to przeszła i nie jestem sama, już nie.''

  Z kolei Jack początkowo jawi się jako egoista, który porzuca wszystko i ucieka, aby pogrążać się w misternie tkanym kokonie rozpaczy. Z każdym dniem buduje coraz to grubszy mur wokół siebie, praktycznie nie do przebicia. Mimo to wydaje się o wiele bardziej dojrzalszy, bardziej poukładany i bardziej niebezpieczny niż dotychczas sądzono. Nie mniej ważne są osoby odgrywające role drugoplanowe, a w szczególności tzw. "czarny charakter", który poprzez swoje intrygi wprowadza do powieści pewien dramatyczny akcent.

  Do gustu przypadł mi także wątek miłosny daleko odchodzący od założeń słodkiej i spełnionej miłości. Isis bezustannie myśli o Jacku i ku swemu wielkiemu przerażeniu uświadamia sobie, że jest w nim zakochana. Niestety obiekt jej westchnień zdaje się nie podzielać jej uczuć i z jakiegoś powodu trzyma ją na dystans.

,,Nikt się tak we mnie nie zakocha. (…) Brzydka. Brzydka, brzydka, brzydka. Nawet Jack. Nawet on, chociaż podszedł najbliżej, najodważniej przebił się przez skorupę goryczy. Stał na progu mojego serca, ale nawet on nie zdecydował się na zrobienie ostatniego kroku. Z jakiegoś powodu zawrócił. Coś we mnie go do tego skłoniło. Coś, co jest ze mną nie tak.''

  Próżno tu szukać poetyckich wyznań, mdłej różowej posypki czy taniego sentymentalizmu. Mamy realne problemy, wiele wątpliwości, lęk przed nieznanym i odrzuceniem. A także strach przed bliskością, przed otworzeniem się i pokazaniem własnego „ja”, co wynika ze wstydu i uprzedzeń, że nie jest się wystarczająco dobrym dla tzw. drugiej połówki. Zapewniam że na nudę nie będziecie narzekać.

   Całość napisana jest prostym i bezpośrednim acz jednocześnie plastycznym językiem. Dobrym pomysłem było również zastosowanie pierwszoosobowej narracji z punktu widzenia Isis oraz Jacka, która wydobywa z nich wszystkie najskrytsze myśli i największe pragnienia. Duży plus należy się również za umiejętnie stopniowane napięcie, zwroty akcji oraz dynamiczne tempo. Wprost nie można oderwać się od lektury. Generalnie nie mam się do czego przyczepić. Liczyłam na interesującą treść z drugim dnem i takową dostałam. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana i gorąco polecam cały cykl wszystkim fanom NA, YA oraz miłośnikom literatury młodzieżowej i nie tylko. Myślę, że się nie zawiedziecie. 
 
Podsumowując:
  ,,Remember me forever'' to piękne zwieńczenie historii o zakompleksionej dziewczynie, która mimo wielu przeciwności losu, uczy się cieszyć każdym dniem i każdą chwilą. To także mroczna i uzależniająca opowieść o błędach młodości, które kładą się cieniem na teraźniejszości. Wstrząsa, wzrusza i rozczula, a co najważniejsze - wgryza się w naszą psychikę i zostaje tam na długi czas. Czego chcieć więcej?! Zapraszam zainteresowanych.

11 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze wcześniejszych tomów tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam na początku przekonania do tej serii, ale teraz jakoś tak mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się doczekać aż ponownie wezmę się za tę serię :) Czytałam ją dawno temu i bardzo dobrze wspominam ten czas. Jestem ciekawa czy po takim czasie moje zdanie się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za takimi książkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam serii, choć ta nauka z niej płynąca warta by była poznania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Potwierdzam, bardzo ciekawa historia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może emocje mną aż tak nie targały, ale bardzo dobrze czytało mi się tę serię i mam wrażenie, że tom trzeci był najlepszy. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...