poniedziałek, 13 czerwca 2016

Czego o Tobie nie wiem - Aneta Rzepka pod patronatem medialnym LŚC


Czego o Tobie nie wiem
Aneta Rzepka
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2 czerwca
Ilość stron: 343
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

~~ * ~~


  Opis: 

  Jak silna może być kobieca solidarność? Gdy los splata ze sobą losy czterech pozornie różnych kobiet, nikt nawet nie wyobraża sobie, co się wydarzy… Weronika, Ola, Kornelia i Anna mają za sobą trudną przeszłość i wciąż muszą zmagać się z przeciwnościami losu. Weronika, choć spełnia się zawodowo, nie odnajduje się w roli matki. Ola wpada we własną intrygę, która prawie rujnuje jej życie. Kornelię nawiedzają demony sprzed lat, a Anna usiłuje uwolnić się spod władzy męża tyrana. Niedomówienia, spiski i ciągłe przeczuwanie najgorszego niemal zmieniają świat czterech bohaterek w koszmar…

  Biogram autorki. 

  Aneta Rzepka ur. 16 stycznia 1980, Wołomin. Studiowała filologię polską na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Z wykształcenia historyk literatury polskiej i teatrolog, z zamiłowania mól książkowy, z powołania żona i matka. Wie, że żadnej chwili nie można zatrzymać, ale można jej nie stracić, dlatego stara się brać z życia to, co najpiękniejsze. W wolnych chwilach bawi się w przelewanie na monitor wymyślonych historii. Autorka bajek, tworzonych na własny użytek, licznych opowiadań i tekstów prozą. W 2010 r. zadebiutowała powieścią „Tohańska branka”, w 2011 r. wydała powieść „Na strunach marzeń”, następnie ukazał się „Świat w pastelach Ingi”, ,,Sonata o marzeniach'', ,,Renisowe opowieści'', ,,Miseczka szczęścia'', ,,Magia kasztana'', ,,Kieszenie przeszłości''. Prowadzi blog autorski (www.atena-literaplog.blog) oraz blog z recenzjami (www.recenzje-elwira.blogspot.com).

  Moja opinia. 

  Twórczość autorki nie jest mi obca, miałam przyjemność poznać kilka jej powieści, które wspominam nader pozytywnie. Dlatego też z wielką przyjemnością zabrałam się do lektury ,,Czego o Tobie nie wiem’’. Jako ciekawostkę dodam, że prezentowana pozycja stanowi kontynuację ,,Kieszeni przeszłości’’, pomimo tego spokojnie można ją czytać bez znajomości poprzedniczki.

  Wielowątkowa fabuła urzeka wiernym odzwierciedleniem ówczesnej rzeczywistości. Poznajemy perypetie czterech kobiet. Każda z nich zmaga się z jakimiś problemami i wewnętrznymi rozterkami. Pewnego dnia, na skutek nieoczekiwanego splotu wydarzeń, przecinają się ścieżki wszystkich bohaterek, burząc długo skrywane tajemnice i kłamstwa. Autorka stworzyła powieść niezwykle wiarygodną i bogatą w szczegóły. Nic tu nie jest dziełem przypadku. Wszystko ma swoje miejsce i czas, a każda sytuacja dzieje się po coś.

  Bardzo zżyłam się z Weroniką, Olą, Kornelią a przede wszystkim z Anią. Perfekcyjnie dopracowano ich charaktery oraz sposób bycia. Są niezwykle autentyczne, jak każdy z nas mają różne wady, bolączki, potrzeby i pragnienia. Przeżywają wzloty i upadki, chwile zwątpienia, radości i smutki. Dzięki temu historia poraża szczerością i nabiera niebywałej głębi.

  Książka porusza wiele istotnych kwestii, takich jak przemoc domowa, zazdrość, nieumiejętność kochania własnego dziecka, brak zaufania do najbliższych, zdrada, szukanie własnego celu w życiu itp. Znajdziemy tu także psychologiczny akcent, który uświadamia, że przeszłość jest ważnym czynnikiem determinującym nasze obecne zachowanie. Jeśli coś raz wywarło silny wpływ na nasze życie, z pewnością już zawsze będzie mieć podobny skutek.

  W narrację wpleciono zapiski blogowe Anny ukrywającej się pod pseudonimem Basia Nitka, z których dowiadujemy się, jaką gehenną przeżywa kobieta. Wiele osób wstydzi się przyznać, że utknęło w toksycznym związku. Wolą żyć obok siebie i udawać perfekcyjnie szczęśliwe małżeństwo, niż zaakceptować fakt, że ofiarą psychopaty. Ten wątek bardzo mną wstrząsnął. Ciężko o tym czytać, a jeszcze trudniej zrozumieć, jak ktoś, kto publicznie zachowuje się nienagannie, może nieludzko traktować najbliższą osobę. Na siłę zmieniać i podporządkować wytyczonym wzorcom. Serce się kraje.

  Podoba mi się styl autorki. Pisze lekko, płynnie i plastycznie. Również dialogi wydają się adekwatne do danej sytuacji. Odnośnie tempa wydarzeń, nie jest zbyt dynamiczne, choć nie brakuje nieoczekiwanych wydarzeń i zaskakujących splotów akcji. Warto też wspomnieć o zachwycającej okładce. Pani Izabella Marcinowska naprawdę się postarała. Na koniec dodam, że autorka zostawiła otwartą furtkę dla do napisania kolejnej części, co mnie ogromnie cieszy.

  Podsumowując: 

  To przejmująca, wielowarstwowa historia zmagań z własnym strachem, kompleksami i niską samooceną, ale także niezwykła opowieść o miłości, sile przyjaźni i kobiecej solidarności. Porusza, skłania do refleksji i motywuje do walki o swoje szczęście i marzenia. Z pewnością nikogo nie pozostawi obojętnym. Przekonajcie się o tym osobiście. 


Fanpage Anety Rzepki: klik

30 komentarzy:

  1. Cieszę się, że książka Ci się podoba, bo czeka na mojej półce na swoją kolej ;) Coś czuję, że to będą bardzo recenzenckie wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jeszcze nic tej autorki nie czytałam, znowu mam braki do nadrobienia. Tę chętnie przeczytam, a okładka jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję:) Nie czytałam jeszcze książek Pani Rzepki. Wszystko przed mną:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że można czytać oddzielnie wolałabym się zapoznać najpierw z pierwszym tomem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na dobrą obyczajówkę zawsze mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że poruszone są w tej książce bardzo życiowe tematy. Mam ochotę przeczytać taka obyczajowke;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam autorki, ale wiedza o tym, że jej powieść nie jest słodką, lekką opowiastką, zachęca mnie do zapoznania się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka zapowiada się niezwykle interesująco. Wprawdzie nie przepadam za polską literaturą, ale koto wie... może się skuszę i trochę poeksperymentuję...

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedługo sama będę czytać, mam nadzieję że i mi przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie twórczość autorki póki co stanowi wielką zagadkę. Niemniej jednak fakt, że książka porusza wiele istotnych tematów oraz dobry styl, o którym wspominasz, zachęcają do tego, by zakosztować tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi ciekawie :) I gratuluje kolejnego patronatu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Twardo czekam na swój egzemplarz, ale coś go nie widać:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tylko "Miseczkę szczęścia" i bardzo mi się podobała (-: Tę już mam, niestety nie wiedziałam, że to kontynuacja )-: Muszę poznać początek (-:

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym po nią sięgnęła w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać, że jest to opowieść o wewnętrznej walce i przyznaję, że przeczytam ją z chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie zapoznałabym się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję patronatu!:) Okładka książki cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie historie. To książka zdecydowanie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka mogłaby mi się spodobać. Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To nie jest jej pierwsza książka? Jestem w szoku ;) Być może za jakiś czas się za nią zabiorę, jak tylko trochę się odkopię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak tylko sesja się skończy to muszę jak najszybciej nadrobić zaległości ;)

    buziaki,
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak spotkam to na pewno przeczytam:) Lubię takie życiowe fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hihi książkę ostatnio wygrałam. Więc będę mogła ujrzeć Pani patronat. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam i mam wielką ochotę na tę książkę, ale coś mi się wydaje, że wypada przeczytać pierwszą część, bo ostatnio kontynuacje mnie rozczarowują ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. kobieca solidarność... no. brzmi intrygująco, jeśli założyć, że w ogóle istnieje xD

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...