poniedziałek, 28 listopada 2016

''Kocha, lubi, szpieguje'' Joanna Szarańska [PATRONAT]


Kocha, lubi, szpieguje
Joanna Szarańska
Cykl: Kalina w malinach (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
liczba stron: 328
data premiery: 23.11.2016
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

~~ * ~~

   To miał być kolejny spokojny weekend w życiu Kaliny. Podrzucone na progu dziecko uruchamia lawinę zdarzeń, które wiodą wprost do dworku w Kamionkach. Kiedy na miejscu dochodzi do tajemniczego morderstwa, Kalina staje się jedną z głównych podejrzanych. Dziewczyna nie zamierza pozostawić śledztwa w rękach policji, wszak chodzi o jej dobre imię! Na miejscu zjawia się również niezawodny Marek, ale splot okoliczności sprawia, że on i Kalina stają po różnych stronach. A do tego pod nogami ciągle kręci się pewien mocno ubłocony osobnik na czterech łapach.

  Tylko Kalina w jeden weekend może zostać posiadaczką dziecka, psa i być… oskarżona o morderstwo!


  Joanna Szarańska to copywriterka o stu specjalnościach. Zakochana w piłce nożnej, języku hiszpańskim i książkach. Miłośniczka powieści Stephena Kinga. Blogerka z zamiłowania (Babskie czytanie), pisarka dotychczas szufladowa i nałogowa marzycielka. Współpracuje z fundacją Miasto Słów i Klubem z Kawą nad Książką. Na co dzień mama, żona i opiekunka najpiękniejszego pod słońcem schroniskowca rasy mieszanej. Zadebiutowała powieścią ''I że ci nie odpuszczę'', która stanowi pierwszą część cyklu „Kalina w malinach”. Kocha, lubi, szpieguje" to druga odsłona przygód Kaliny – specjalistki od pakowania się w kłopoty. Czy kontynuacja okazała się równie dobra, jak jej poprzedniczka? Mogę z całą pewnością stwierdzić, że Joanna nie spoczęła na laurach. Nadal zachowuje wysoki poziom i mocno trzyma czytelnika w zainteresowaniu.

  W wyniku nieprzewidzianych okoliczności ponownie trafiamy do Kamionek w sam środek afery kryminalnej, gdzie nasza bohaterka zostaje jedną z głównych podejrzanych w sprawie o morderstwo. W zaistniałej sytuacji Kalina postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, zdemaskować sprawcę i znaleźć niezbite dowody jego winy. Z jakim to wyjdzie rezultatem?

  Ta książka to świetna pigułka na poprawę nastroju. Autorka wręcz po mistrzowsku rozwinęła komizm słowno-sytuacyjny. Niemal każda scena wywołuje uśmiech na twarzy, a czasem głośne parskanie. Dlatego radzę nie jeść podczas czytania, jeśli nie chcecie ponosić konsekwencji swojej nadmiernej wesołości. 😊

  Mocną stroną powieści są znakomicie scharakteryzowane postacie. Wyraziste, barwne, interesujące. Wnoszą wiele do fabuły nadając jej niepowtarzalnego
kolorytu i dynamiki. Szczególnie warto wyróżnić wiejskiego policjanta a'la Herkulesa Poirot, starego Jana, Szparkę i oczywiście szaloną Kalinę oraz jej upierdliwą mamusię. W takim ekscentrycznym towarzystwie nuda z pewnością nikomu nie grozi.

  W poprzednim tomie oprócz wątku kryminalnego przewijał się również wątek romansowy. Tym razem sercowe rozterki Kaliny schodzą nieco na boczny tor, gdyż dziewczyna zajęta jest bronieniem swojego dobrego imienia. Mimo to nie obejdzie się bez momentów zazdrości i humorystycznych przytyków. Wszystko zostało nakreślone z umiarem i idealnie komponuje się z całością.

  Styl autorki nie uległ wielkim zmianom. Nadal pisze lekkim, wprawnym językiem, a same dialogi i teksty brzmią bardzo naturalnie. Dużym plusem jest także wartka i dynamiczna akcja. Cały czas coś się dzieje - nie ma chwili wytchnienia. Ale najbardziej przemówiło do mnie przesłanie płynące z lektury nawiązujące do porzuconych zwierząt. 

Wciąż słyszy się o bezmyślnym działaniu ludzi, którzy pozostawiają swoich pupili przywiązanych do drzew w lesie lub wyrzucają ich z pędzącego samochodu. To zjawisko nasila się zwłaszcza w okresie letnim. Dlatego jeśli zauważycie kiedyś plątającego się gdzieś przy trasie czworonoga, nie wahajcie się zadzwonić do TOZ i szukać dla niego pomocy. Nie bądźcie nieczuli na cudzą krzywdę. Możecie też pomóc bezdomnym pieskom w inny sposób. Wystarczy kupić "Kocha, lubi, szpieguje", a część dochodów ze sprzedaży zostanie przeznaczona na rzecz Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Zachęcam wszystkich - warto pomagać!

Podsumowując:
  Joanna Szarańska po raz kolejny uraczyła nas błyskotliwą komedią kryminalną, która zachwyca, rozśmiesza, zaraża swoją pozytywną energią i w przewrotny sposób pokazuje, że nie wszystko, co wydaje się oczywiste, jest takie naprawdę. Polecam wszystkim smutasom. Efekt terapeutyczny i relaksacyjny gwarantowany.

19 komentarzy:

  1. Obie części bardzo bym chciała przeczytać, na poprawę nastroju są jak znalazł z tego co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę na półeczce, czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostra z chęcią się z nią zapozna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała się w nią zaopatrzyć, niech no ja tylko czasoprzestrzeń ogarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam i nie przeczytam, ale to ja XD .
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o niej i mam ją na liście "do przeczytania" :D

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na uwadze obie książki autorki. Gorzej z czasem, którego ciągle mi brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszą część przeczytałam i miło wspominam, wesoło było :) Zapomniałam o drugiej, aaaajjjj :D muszę się rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszą część pochłonęłam. Czekam na drugą... z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam pierwszego tomu, więc na razie z tą serią spasuję. Za dużo książek mam do nadrobienia, a za mało czasu. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję patronatu :)
    Książki będę mieć a uwadze, oczywiści najpierw jedyneczka! Na pochmurny dzień w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno kiedyś sięgnę zarówno po pierwszą cześć jak i po drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że bohaterowie są wyraziści i właściwie oddają charakter książki. Przeczytam ją z przyjemnością. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już nie mogę doczekać się tej lektury :) Nie wiedziałam, że autorka prowadzi blog.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna powieść, bawiłam się przy niej rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...