wtorek, 29 listopada 2016

''Przebudzenie'' Piotr Rozmus [PATRONAT]






Przebudzenie
Piotr Rozmus
Wydawnictwo: Videograf SA
liczba stron: 472
Data premiery: 29 listopada
patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

~~* ~~

  Od okrutnych i krwawych wydarzeń, które rozegrały się w Szczecinku, mijają trzy lata. Lokalna społeczność powoli o nich zapomina, a miasto znów zaczyna tętnić życiem. Turyści i mieszkańcy cieszą się upalnym latem, okupują miejscowe plaże, szaleją na nartach wodnych i korzystają z wszelkich atrakcji urokliwego Szczecinka. Nieopodal parku swoje podwoje otwiera olbrzymie wesołe miasteczko, a jedna z największych polskich telewizji zamierza nagrać wakacyjny program. Tymczasem para dzieciaków podczas przejażdżki rowerowej odkrywa zwłoki wędkarza. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że mężczyzna został zamordowany i to w wyjątkowo brutalny sposób. Podczas eksploracji szczecineckich podziemi z okresu II wojny światowej jeden z konserwatorów zabytków wpada w szał i rzuca się na towarzyszącego mu kolegę. Dyrektor lunaparku zostaje zamordowany, a zrozpaczeni rodzice zgłaszają zaginięcie ośmioletniej dziewczynki… Mimo usilnych prób zachowania sprawy w tajemnicy informacja wycieka do prasy. W mieście znów zaczyna panować chaos. Nowo wybrany burmistrz wyraźnie nie radzi sobie z presją. Wraz z prokuratorem angażują w sprawę śledczego ze Szczecina, który ma pomóc lokalnej policji w ujęciu psychopatycznego mordercy. Prowadzący sprawę policjanci z każdym dniem utwierdzają się w przekonaniu, że koszmar zaczął się na nowo. Podejrzewają, że w Szczecinku pojawił się naśladowca bestii, która sparaliżowała miasto przed laty. Mieszkańcy mają inną teorię – uważają, że Szczecinek został nawiedziony.

  Piotr Rozmus urodził się 27 kwietnia 1983 roku w Koszalinie. Ukończył doradztwo psychospołeczne oraz socjologię stosowaną na Uniwersytecie Szczecińskim, a także profilaktykę społeczną i resocjalizacyjną na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przez 8 lat pracował na promie M/F Polonia pływającym do Szwecji. Jego przygodę z książką zapoczątkował Robert E. Howard, którego powieści fantasy dosłownie pochłaniał, jako mały chłopiec, natomiast największą inspirację czerpał zaczytując się w powieściach grozy, zwłaszcza Stephena Kinga. Zadebiutował powieścią "Bestia", która zbiera bardzo pochlebne recenzje, a jej akcja toczy się w malowniczym Szczecinku, mieście, z którego pochodzi sam autor. Następnie ukazał się ,,Kompleks Boga’’, który został nominowany w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Horror. ,,Przebudzenie” to trzecia książka autora i jednocześnie druga część „Bestii” (recenzja - klik).

  Bardzo sobie cenię twórczość autora. Moim zdaniem to jeden z lepszych współczesnych pisarzy polskich. Śmiało może konkurować z zagranicznymi kolegami po fachu, gdyż pisze po prostu znakomicie. Umiejętnie operuje złożoną fabułą, zgrabnie buduje pełnokrwiste postacie, odpowiednio kreśli nastrój towarzyszący wydarzeniom i na każdym kroku zaskakuje nieoczekiwanym przebiegiem akcji. Czego chcieć więcej? Pełen podziw.

  Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rewelacyjna okładka, idealnie odzwierciedlająca duszę i istotę książki. Wielkie brawa dla Dariusza Kocurka, jednego z najlepszych grafików w Polsce, który tworzy projekty okładkowe między innymi do publikacji Stephena Kinga.

  Z niemym zachwytem, zmieszanym z przerażeniem, obserwowałam panikę, jaka wybuchła w Szczecinku po serii dziwnych ataków i morderstw. Podczas inwentaryzacji podziemia cherlawy, nie najmłodszy konserwator zabytków niczym wampir rzuca się na swojego kolegę, skręca kark psu i z nieludzką siłą atakuje policjantów. W tym samym czasie po drugiej stronie jeziora dwoje nastolatków znajdują ciało zmasakrowanego mężczyzny. Komisarz Iwona Dzierżyńska wraz z inspektorem Adamem Borowikiem próbują dociec, jakie „niewyjaśnione przyczyny” stoją za obiema sprawami. Niestety, prowadzone śledztwo nie przynosi żadnych rezultatów. Lista tajemniczych zabójstw i zniknięć bezlitośnie się wydłuża. Kim jest sprawca całego zamieszania? Czy mamy do czynienia z chorym naśladowcą, psychopatą, którego zainspirowały zbrodnie sprzed trzech lat? A może tym razem chodzi o coś zupełnie innego?

  Co tu dużo pisać. Kac gwarantowany. Gdy zaczniecie czytać, nie będziecie mogli się oderwać – tak wciąga i mocno absorbuje. Tyle się dzieje, że nie ma chwili oddechu. Zagadkowe przesłania, symbole, makabryczne morderstwa, niespodziewane porwania, surrealistyczne wizje – to zaledwie przedsmak czekających na Was atrakcji. I chociaż początkowo mogłoby się wydawać, że nic się ze sobą nie łączy, to w miarę upływu kolejnych stronic rozsypane puzzle układają się w sensowną, spójną całość, która poraża swym rozmachem i przeraża okrucieństwem.

  Na kartach powieści przewija się wiele postaci i wiele wątków, a jednak nie powoduje to żadnego chaosu ani poczucia dezorientacji. Wszystko zostało staranne przemyślane i dopracowane. Każdy z bohaterów jest tak wyrazisty, że nie sposób pomylić go z kimś innym, a każda scena opisana tak plastycznie, że bez trudu można ją sobie wyobrazić. Największą sympatią zapałałam do inspektora Borowika i komisarz Dzierżyńskiej. Wiarygodnie wykreowano ich portrety psychologiczne, co niewątpliwie ułatwiało zrozumienie ich poczynań czy też podejmowanych przez nich decyzji. Są tacy „ludzcy”, nie wyidealizowani. Ona – to kobieta mądra, która twardo i pewnie stąpa po ziemi. Sama wychowuje córkę swojej siostry i zmaga się z uzależnioną od alkoholu i środków uspokajających matką. Toteż nie ma czasu na żadne stałe związki, a ukojenie znajduje jedynie w pracy. On jest atrakcyjnym, błyskotliwym mężczyzną, w pełni oddanym temu, co robi. Ale jak każdy człowiek ma swoje troski i swoje zmartwienia. Nie sposób nie zaangażować się emocjonalnie w ich losy.

  Lubię styl pisania Piotra Rozmusa. Posługuje się jasnym, potoczystym i barwnym językiem oraz sprawnie kreuje adekwatne do sytuacji dialogi. Ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie elementów horroru metafizycznego, co nadaje całości fajnego gotyckiego charakteru. Generalnie nie mam się do czego przyczepić. Jedynie ubolewam nad tym, że autor nie oszczędził pewnej osoby, która skradła moje serce. Nie zmienia to jednak faktu, że obcowanie z tym tytułem to naprawdę niezapomniane doznanie. I doszły mnie wieści, że w planach jest już kolejna publikacja. Tym razem będzie to kryminał mafijny, gdzie akcja toczyć się będzie w Szczecinie i częściowo w Szwecji. Nie mogę się doczekać! 

  Wahasz się, czy sięgnąć po tę książkę? Niepotrzebnie. To kawał rasowego thrillera, który dynamicznie i z polotem wznosi się ponad przewidywalność i rutynę. Piotr Rozmus kolejny raz udowadnia, że ma niesamowitą wyobraźnię, którą wykorzystuje w najlepszy sposób. Po mistrzowsku dozuje napięcie, tworząc niepowtarzalną atmosferę grozy i wiszącej w powietrzu tragedii. W efekcie powstaje porywające i apokaliptyczne widowisko, jakiego jeszcze nie było. Niezaprzeczalnie numer jeden w swoim gatunku. Jestem oszołomiona i zachwycona! Teraz Ty daj się ponieść mrocznej przygodzie... 🙌


24 komentarze:

  1. Gratuluję Patronatu. A po książkę chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że nie znam jeszcze książek tego autora. Ale mnie mocno zaintrygowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja przerea od thrillerów trwa już chyba wystarczająco długo, żeby sięgnąć po ten tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już zapowiedź tej książki bardzo mnie zainteresowała. Twoja opinia jeszcze tylko potwierdza, że będzie to wspaniała lektura.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję kolejnego patronatu! :)
    A książka? Zachęciłaś mnie :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, kolejny raz jestem zaintrygowana ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję patronatu. "Bestię" czytałam i bardzo mi się spodobała, więc muszę koniecznie rozejrzeć się i za tym tytułem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh i znowu patronat :D Zazdroszczę ;) Bardzo podoba mi się okładka tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie przed chwilą ją oglądałam w zapowiedziach wydawnictwa ;) Chętnie przeczytam!

    Pozdrawiam, Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  10. Po takiej rekomendacji, nic tylko zaczytywać się w tych książkach, moje klimaty, a kacowe lektury jak najbardziej pożądane. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy to książka dla mnie, nie znam autora i mam dystans do polskich propozycji ;) ale skoro piszesz o tym enigmatycznym mroku... może?

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluej patronatu :) i oczywiscie czuej ze wiem komu bym ja zaproponowala :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytam właśnie "Bestię" . Myślę, że i po "Przebudzenie" chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się fabuła i śledztwo, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za tę książkę niestety się nie wezmę, czytałam inną pozycję autora i niestety nie spodobał mi się jego styl.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już przy okazji zapowiedzi pisałam, że tytuł mnie zainteresował :) A jak akcja najnowszej powieści będzie prowadzona w Szczecinie, który jest bliski mojemu sercu, to już w ogóle będę sięgać w ciemno! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję patronatu. Myślę, że po książkę warto sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż głupio nie przeczytać książki autora mieszkającego tuż 'za płotem' :D Po tej lekturze chyba już nigdy nie poczuję się w Szczecinku tak, jak do tej pory :D A mieszkam zaledwie 70km dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję :) zapowiada się ciekawie, a jakie świetne okładki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Przekonałaś mnie, bez dwóch zdań:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zamierzam dać się ponieść:) Ostatnio Piotrowski mnie pozytywnie zaskoczył swoją DROGĄ DO PIEKŁA i tym tropem trafiłam na książki Rozmusa, które od wczoraj u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...