sobota, 4 października 2014

Zabawa w kotka i myszkę


Niemoralna gra
Jolanta Kosowska


Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: ok. 334
Data premiery: 20 październik
Ocena: 5/6









   Niebawem nakładem Wydawnictwa Novae Res ukaże się najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej zatytułowana "Niemoralna gra" . Zaintrygował mnie tytuł książki, toteż ochoczo zabrałam się za czytanie. Czy jestem usatysfakcjonowana? Zapraszam do poznania moich wrażeń.

Konrad Adamczyk jest nauczycielem etyki. Pewnego dnia dyżuruje za kolegę w studenckim telefonie zaufania. Początkowo nie dzieje się nic, lecz pod koniec ktoś nieoczekiwanie dzwoni. Anonimowa rozmówczyni daje ewidentnie do zrozumienia, że ma dosyć swojego bezsensownego życia i w pół słowa urywa rozmowę telefoniczną. Zaskoczony mężczyzna zamierza odnaleźć potencjalną samobójczynię. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Wkrótce odkrywa, że ktoś bawi się z nim w kotka i myszkę, po przez kolejne głuche telefony złośliwie testuje jego odporność psychiczną.

''Zabawa była wredna i idiotyczna, sadystyczna i niemoralna…''


O co w tym wszystkim chodzi? Czy telefon od tajemniczej dziewczyny był tylko niesmacznym żartem, czy prawdziwym wołaniem o pomoc?

Jolanta Kosowska, z zawodu lekarka, nauczycielka nagrodzona za nowatorskie programy edukacyjne dla lekarzy, od paru lat mieszka i pracuje w Dreźnie. Swój czas dzieli pomiędzy pracę zawodową, podróże i pisanie książek. Zadebiutowała powieścią obyczajową "Niepamięć", następnie ukazał się ''Deja vu''.

Fabuła już od pierwszych stron ''więzi'' uwagę czytelnika. Mamy głównego bohatera, nauczyciela etyki, którego życiowe poglądy całkowicie rozmijają się z zasadami wykonywanego zawodu. Nie szanuje swojej pracy, ani dziewczyn, które zmienia jak rękawiczki. Jest mistrzem pozorów i mistyfikacji. Bawi go zdobywanie, a nie posiadanie. I nagle jedna przerwana w pół słowa rozmowa zmienia nieoczekiwanie jego dotychczasowe życie. Odnalezienie anonimowej desperatki staje się jego jedynym celem. Ta sprawa wypełnia każdą jego myśl, z każdym dniem zanurza się w niej coraz bardziej próbując dociec, co jest prawdą a co kłamstwem. Historia przedstawiona przez autorkę jest przemyślana, ciekawa i bogata w niespodziewane wydarzenia. Początkowo wszystko wydaje się nierealne i bez sensu, ale z czasem wszystkie elementy układanki zaczynają do siebie pasować, chociaż niewiadomych jest nadal sporo. Kto zarzucił pajęczą sieć na młodego profesora? Wiele tu niejasności, przekłamań i mylnych tropów. Intryga jest dość dobrze zawiązana a duża ilość tajemnic sprawia, że śledziłam wszystko z rosnącym zaangażowaniem.

Główny bohater to postać wyrazista i wielowymiarowa-ma zarówno zalety, jak i wady. Dzieciństwo rzuciło cień na jego dorosłe życie. Wychowany w domu dziecka, czuł się malcem drugiej kategorii, niegodnym czyjegoś zainteresowania. Dlatego za każdym razem próbował udowodnić przed sobą, że jest wart czyichś uczuć, czyjejś miłości. Dokładał wszelkich starań, by rozkochać w sobie kolejne dziewczyny, a potem uciekał z tego związku zanim zdążyły go zranić. Mimo niepoprawnego zachowania, zapałałam do niego sympatią.

Do gustu przypadł mi także lekki styl i przystępny język. Autorka pięknie ''maluje'' słowami, co sprawia, że widać nawet najdrobniejsze detale. Duże znaczenie ma także narracja prowadzona z kilku perspektyw, dzięki której poznajemy motywację i sekrety każdego bohatera. Minusik za drugoplanowe postacie, mogliby być nieco mniej czarno-biali. Mam też zastrzeżenia, jeśli chodzi o akcję. Brakowało mi dynamiki wydarzeń, jakiegoś spektakularnego elementu napięcia i zaskoczenia. Samo zakończenie również pozostawiło we mnie spory niedosyt, bowiem liczyłam na możliwość jawnej konfrontacji Konrada ze sprawcą spisku.

W książce znajdziemy też kilka nawiązań/wspomnień do bohaterów ''Deja vu'', które na szczęście bez trudu ogarniemy, ponieważ wszystko jest bardzo jasno i szczegółowo wyjaśnione. W ogólnym rozrachunku jestem zadowolona. Pani Kosowska znakomicie pokazała skomplikowaną ludzką psychikę oraz wewnętrzne rozterki człowieka i jego dramaty. To wszystko osnuła mgiełką złowieszczej atmosfery i narastającej grozy. Świetne połączenie!

Podsumowując– to lektura lekka, ciekawa, podszyta subtelną nutą niepokoju. Opowiada o uczuciach, ludzkich słabościach, cierpieniu, szaleństwie i nieustanej pogoni za doskonałością. Uświadamia, że nigdy nie jest za późno na zmiany w swoim życiu. Przy czym trzeba pamiętać, że bez otwarcia się na innych, szczerości, nie zdołamy się poprawić, nie będziemy w stanie zmieniać otaczającego nas świata. Polecam wszystkim zainteresowanym.



***
Oficjalna strona Jolanty Kosowskiej: klik
Fan Page autorki na Facebooku: klik
Wydawnictwo Novae Res

53 komentarze:

  1. Jestem zaintrygowana tym spiskiem przygotowanym na głównego bohatera, ale brak konfrontacji w zakończeniu trochę mnie zniechęca. Pomyślę jeszcze, co z tą książką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie ma konfrontacji Konrada ze sprawcą spisku, niemniej autorka ''powiązała'' ich w inny sposób. Jednak ogólnie książka warta jest uwagi, więc polecam ją serdecznie.

      Usuń
  2. Wydaje się ciekawą i z.chęcią sięgnę po tę pozycję :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam "Deja vu" więc póki po nią nie sięgnę to tej także nie będę czytać. Czuję jednak pewne zobojętnienie, gdy czytam o czym jest owa pozycja i nie wiem sama, czy jest to książka, która mnie pochłonie. Brak mi czasu na mierne książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bieżąca książka nie jest ściśle powiązana z "Deja vu", dlatego bez obaw można ją czytać bez znajomości jej poprzedniczki. Poza tym, nie jest to mierna pozycja, polecam przekonać się o tym osobiście :)

      Usuń
  4. Nie znam twórczości tej autorki, ale po Twojej recenzji na pewno będę chciala przeczytać. Zaintrygowałaś mnie okropnie i juź byn chciała wiedzieć o co chodzi z tym spiskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten cały spisek naprawdę intryguje, ale obawiam się, że w ogólnym rozrachunku książka nie przypadłaby mi do gustu. Ale zapamiętam sobie tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabym się skusić, ponieważ na Deja vu" od dawna poluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Może spisek to taki lek dla nieetycznego nauczyciela etyki? Swoista psychoterapia chociaż lepiej powiedzieć psychodrama? Jestem ciekaw, jakie "przygody" spotykają Konrada, dosłownie jestem ciekaw szczegółów, bo zdaje mi się, że to, co on serwował innym, ktoś teraz serwuje jemu. Taka "niemoralna gra" wobec rozwalonego wewnętrznie człowieka nieśwadomie zadającego ból. I chociaż, tak, jak piszesz, brakuje sprawcy mam wrażenie, że sprawczyniami są porzucone dziewczyny, ale to można sobie interpretować, jak się chce. W sumie zawsze dostajemy z powrotem to, co dajemy. Ogólnie brzmi ciekawie, nawet zakończenie mnie nie interesuje tak, jakto co się dzieje podczas, tam musi być jakieś drugie dno. No i chciałbym poznać Konrada pod koniec powieści, zobaczyć czy i jak się zmienił. Tytuł do mnie przemawia dopiero po przeczytaniu notki
    Kurcze, wiesz co, zastanawiam się czy Ty potrafisz tak pisać, czy takie ciekawe wątki Ci w ręce wpadają? ;-) Takie psychologiczne zagadki z nutą tajemnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę za wiele zdradzić, aby nie zepsuć niespodzianki, ale napiszę, że idziesz w całkiem dobrym kierunku, chociaż po drodze lekko błądzisz :)
      Odnośnie pisania psychologicznych zagadek, tak jakoś wychodzi samo z siebie. Ja po prostu lubię ''podkręcać'' atmosferę :)

      Usuń
  8. To strasznie ciekawe, że nauczyciel etyki, jest tylko przykrywką, skoro jego poglądy są całkowicie inne, zdecydowanie pozycja warta zapisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna chcę przeczytać De ja vu, ale nazwisko pisarki tak mi uciekło, że większej uwagii na książkę nie zwróciłam. Fabuła trochę przypomina mi akcje pewnego filmu, ale chętnie książkę przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Deja vu" mnie oczarował, więc polecam tę książkę gorąco. Ale i powyższa pozycja również jest całkiem ciekawa i godna uwagi.

      Usuń
  10. Do książki mnie zachęciłaś, intrygują mnie wielowymiarowe postacie oraz ukazanie ludzkiej psychiki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Autorki nie znam, jednak mam wrażenie, że warto poświęcić dla niej swój czas.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka wydaje si.ę ciekawa, mam nadzieję, ze będę miała możliwość jej przeczytania :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tylko jedno pytanie: Skąd czasu na te wszystkie książki?

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie się zgrałyśmy ( mogę "pożyczyć" od ciebie zdjęcie, bo moje foto do arcydzieł nie należy?)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię, gdy bohaterowie są wykreowani w wyraźny sposób, bo nie znoszę takich jak ja to mówię "ciepłych kluch". Żebym polubiła książkę, jednym z czynników jest polubienie głównej postaci - tu widzę, że mogłaby mi przypaść do gustu, bo oprócz bohatera z charakterem widzę też całkiem ciekawą fabułę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie znoszę "ciepłych kluch", ale tu na szczęście ich nie ma, tak więc możesz śmiało sięgać po tą powieść.

      Usuń
  16. Tej autorki jeszcze nie znam i widzę, że powinnam to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Intrygujący tytuł i postacie, jestem kupiona. Z chęcią przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chociaż okładka jest paskudna, to chętnie przeczytam.Cytat o zabawie bardzo mnie zachęcił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż zapowiada się ciekawie, to jeszcze się zastanowię. Mam czas do premiery :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Do premiery trochę czasu pozostało, ale już teraz jestem bardzo zaciekawiona powyższa pozycją. Fabuła świetna, a okładka cieszy oko. Jestem na tak !

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem właśnie w trakcie lektury tej książki i mimo, że jeszcze nie dokończyłam to mogę potwierdzić Twoje słowa :) książka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne odczucia po lekturze tej książki. Czekam zatem na twoje recenzje.

      Usuń
  22. Miałam okazję wziąć ją do recenzji, ale ostatecznie się nie skusiłam. Jakoś mnie do siebie nie przekonuje, zrobiłam się ostatnio bardzo wybredna ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W tej chwili mam co czytać ale jak zrobi się u mnie luźniej na półkach chętnie wrócę do tej książki .

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem jej ciekawa, jak może zmienić się życie pod wpływem jednego telefonu, jak łatwo można wypaść ze swojej roli.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przed chwilą czyytałam o tej książce na innym blogu. Przypadek? NIe sądzę :) Myślę, że mogła by mi się spodobać, szczególnie, że nie jestem zbyt wymagającą czytelniczką.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tytuł mnie intryguje, wielowymiarowa narracja ok, ale ten brak dynamiki, napięcia i zaskoczenia leciutko mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu to jedna z tych powieści, która bardziej skupia się na emocjach i psychologicznej analizie bohaterów, aniżeli na szybkiej akcji.

      Usuń
  27. Interesująca recenzja, z chęcią przeczytałabym tę książkę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem jakim cudem ja się nie skusiłam ;) Jakie to się wydaje fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem, jakim cudem ominęłam tę książkę!

      Usuń
    2. Dziewczyny, jeszcze nic straconego! Tak więc do dzieła i zamawiać do recenzji:)

      Usuń
  29. Zapowiada się bardzo intrygująco, chętnie w przyszłości sięgnę po tę powieść :).

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj tak, to bym chętnie przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
  31. Już sama okładka krzyczy - weź mnie! Przeczytaj mnie, warto! ;)
    Dałaś książce dość wysoką ocenę, ale przyuważyłaś wiele braków. Jeszcze się zastanowię nad przeczytaniem, lecz jeszcze nie mówię nie. :3

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomimo tych kilku małych minusów mam ochotę na tę pozycję. Brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Za książkę mam zamiar zabrać się w tym tygodniu, dlatego bardzo uważnie przeczytałam Twoją recenzję. Skusiła mnie historia nauczyciela etyki i ta tajemnica, która bije już od tytułu i notki wydawniczej. Nie mogę się doczekać kiedy sama się za nią zabiorę!

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę przyznać, że jak tak przeczytałam tą twoją recenzję i zarys fabuły, to natychmiast przyszło mi na myśl, że świetny byłby z tego film! Zdesperowana samobójczyni, zabawa w kotka i myszkę i młody nauczyciel - jak dla mnie to naprawdę świetna idea na powstanie thrillera w formie filmowej. :)
    Odnośnie samej książki, to nieco... drażni mnie brak dynamizmu i momentu kulminacyjnego. Teraz, na jesieni - coraz częściej łapię się na tym, że poszukuję akcji, poszukuję mocnych wrażeń i płynności w lekturze. Dlatego nie wiem czy sięgnięcie po tę powieść akurat teraz, byłoby dobrym pomysłem...
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  35. O, już widziałam dziś tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zanotuję sobie tytuł, bo fabuła mnie ciekawi i jak się pojawi, to spróbuję na nią zapolować.

    OdpowiedzUsuń
  37. Cóż za pomysł na fabułę. Całkiem ciekawy i wydaje się być inny od znanych mi rozwiązań. Podoba mi się również kreacja głównego bohatera. Chętnie więc przeczytałabym tę powieść.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...