środa, 1 czerwca 2016

Nikt się nie spodziewał - Joanna Dorota Bujak - pod patronatem medialnym LŚC











Nikt się nie spodziewał
Joanna Dorota Bujak
Data premiery: 2 czerwca
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 416
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
~~ * ~~

Podwarszawskie miasteczko i nowo powstałe osiedle domów jednorodzinnych. Kiedy Iwona z mężem i dwójką synów przeprowadzili się na Brzozowy Zaułek z nadzieją na odnalezienie ciszy i spokoju, nie wiedzieli, jak bardzo zmieni się ich życie.

Iwona szybko zaprzyjaźnia się z nowymi sąsiadkami, poznaje szczegóły życia osiedla i zwyczaje rodem z amerykańskich seriali. Szybko okazuje się, że życiem rządzą zazdrość, romanse i zdrady, a przynajmniej plotki o nich. Dziewczyny wciąż pakują się w kłopoty, a barwne intrygi nie mają końca. Nikt nie dziwi się nawet, co w ogrodzie Iwony robi krowa. Do tego tajemnicza starsza pani Puchaczowa, która mieszka na końcu ulicy i… mroczne znalezisko. Brzozowy Zaułek odkrywa coraz więcej tajemnic, przez które nic już nie będzie takie, jakie się wydaje… 

   Joanna Bujak (z domu Juniszewska) urodziła się w 1977 roku w Bochni, a wychowywała w Brzesku, gdzie ukończyła Szkołę Podst. Nr 1 oraz tutejsze Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika, w klasie o profilu mat.-fiz. Po studiach (Wydział Architektury i Urbanistyki  Politechniki Krakowskiej) osiadła wraz z rodziną w podwarszawskim Grodzisku Mazowieckim. Czyta wszystko od horrorów, thrillerów, poprzez fantastykę, literaturę młodzieżową i prozę obyczajową. W swoim dorobku literackim posiada między innymi” „Listę”, ,,Bilbord'' i „Spadek”. Wiele osób uważa, że jej powieści to świetne materiały na scenariusze do dobrych filmów, na które czekają reżyserzy.

  Bardzo sobie cenię twórczość autorki, doskonale tworzy klimatyczne powieści z dreszczykiem. Jednak tym razem pani Joanna postanowiła spróbować swoich sił w trudnej dziedzinie jaką jest literatura obyczajowa dla kobiet. Z jakim to wyszło rezultatem? Moim zdaniem to bardzo udana pozycja. Lekka, przyjemna, pełna różnych emocji, zwariowanego humoru i błyskotliwych obserwacji codziennego życia. Wprost wymarzona odskocznia od szarości dnia codziennego.

  "Nikt się nie spodziewał" jest wzorowany na jednym z najbardziej popularnych amerykańskich seriali "Gotowe na wszystko", który swego czasu często oglądałam.  I muszę przyznać, że pani Bujak znakomicie odtworzyła specyfikę oraz klimat tego filmu. Śmiem nawet twierdzić, że jej powieściowa wersja jest lepsza od oryginału. Być może dlatego, że akcja toczy się w naszych, polskich realiach, jakże bliskich mojemu sercu.

  Poznajemy Iwonę Winiarską, która wraz z mężem Tomaszem oraz dwoma synami przeprowadza się na obrzeża małego podwarszawskiego miasteczka otoczonego uroczym brzozowym laskiem. Na pierwszy rzut oka panuje tu prawdziwie sielska atmosfera, lecz niebawem okazuje się, że próżno tutaj szukać ciszy i spokoju.

,,Kiedy wprowadzaliśmy się na Brzozowy Zaułek, nie miałam pojęcia, że dzięki poznanym tutaj osobom, przez serię zdarzeń i zbiegów okoliczności, moje życie potoczy się właśnie tak, a nie inaczej …’’

   Świetny miszmasz gatunkowy. Zawiera sporo komedii, trochę dramatu, odrobinę obyczajówki oraz szczyptę kryminału z subtelnie zawiązaną intrygą w tle. Jednak najważniejsze, nic tu nie razi przesadną sztucznością lub brakiem jakiejkolwiek spójności. Wszystko jest na swoim miejscu, przebiega płynnie i ma swój sens.

  Największym atutem powieści jest wszechobecny komizm, sytuacyjny i słowny. Co chwila uśmiechałam się pod nosem albo chichotałam jak głupia. Niektóre sceny są wręcz rozbrajające np. epizod z krową w ogródku Iwony, spektakularny poród pewnej mieszkanki Brzozowego Zaułka, niecodzienny napad na policjanta, karczemna awantura zakończona "walką kogutów" oraz prawdziwa wisienka na torcie – wyjmowanie domniemanego kleszcza z organów płciowych mężczyzny. Groteska niemal wycieka z każdej strony.

  Warto także docenić wyrazistych bohaterów o dobrze zróżnicowanych osobowościach. Kobiece grono po prostu wymiata. Każda gospodyni domowa jest inna, reprezentuje zupełnie odmienny typ charakteru, ale łączy je przebojowość, energia i niekonwencjonalne pomysły. Muszę przyznać, że bardzo się z nimi zżyłam i zaczęłam traktować jako własne przyjaciółki.

   Autorka daje czytelnikowi wgląd w mentalność osiedlowego społeczeństwa, gdzie praktycznie wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą, gdzie plotki i pogaduszki są na porządku dziennym, a na każdym kroku słychać jakieś sprzeczki i sceny zazdrości. Nie brak też innych niespodzianek, między innymi domniemane zdrady, pomówienia, kłamstwa, romanse, obelgi, tajemnice itp. Na nudę nikt z pewnością nie powinien narzekać.

Podsumowując.

Ciekawa, wciągająca lektura napisana lekko, z polotem, z doskonale wyważoną dawką humoru i realizmu. Nie tylko rozśmiesza, bawi i trzyma napięciu, ale także w piękny sposób pokazuje siłę przyjaźni, miłości i więzi międzyludzkich. Doskonała rozrywka dla każdego. Polecam.



***
Wydawnictwo Czwarta Strona
Fan-page autorki na Facebooku: klik
TU można kupić książkę: klik
KONKURS na FP: klik 

22 komentarze:

  1. Serdecznie Ci gratuluję patronatu :)) Co do samej książki, to jestem jak najbardziej zainteresowana :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że nie miałam okazji jeszcze przeczytać książki tej autorki, będę zatem miała na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam książki ani autorki. Raczej nie czytam takich lektur ale może zrobię wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja także, więc chętnie się za tę lekturę zabiorę :)

      Usuń
  5. Brzozowy Zaułek - brzmi ciekawie, a tu jeszcze mroczne znalezisko i komizm. Zdecydowanie coś dla mnie!
    Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa lektura :D Chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  7. Możliwe, że przeczytam w przyszłości, lubię takie publikacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, nie wątpię :D
    Mam wielką ochotę przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam powieści przesycone komizmem sytuacyjnym więc i tu powinnam się odnaleźć :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Komizm? Coś dla mnie, bo mam ochotę na coś takiego. Zwłaszcza, jeśli jest okraszone fajnym stylem pisania. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie książki, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak ksiażka jest z komizmem szybko się ją czyta;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój egzemplarz wczoraj do mnie dotarł :) Dziś zabieram się do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo cenię sobie elementy komizmu więc z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię książki zabawne, ale też z pokazaniem pięknych rzeczy dookoła, takimi jak miłość. Myślę, że to dobra pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miszmasz gatunków jest całkiem obiecujący;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Komizm, groteska, a do tego ważne życiowe wartości - w takie książki idę w ciemno! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam na swój egzemplarz i mam nadzieję, że dostarczy mi sporo rozrywki;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takich lekkich książek teraz mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś dla mnie, w wolnej chwili muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...