niedziela, 19 czerwca 2016

,,Przekroczyć granice'' Katie McGarry - pod patronatem medialnym LŚC

Przekroczyć granice
Katie McGarry
Tytuł oryginalny: Pushing the Limits
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 496
Data wydania: 8 czerwca 2016
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

 
~~ * ~~

Zły chłopak. Zagubiona dziewczyna. Byli sobie przeznaczeni. 

Nikt nie wie, co wydarzyło się pewnego wieczoru, kiedy Echo Emerson z wesołej i lubianej dziewczyny stała się outsiderką z tajemniczymi bliznami na rękach. Nawet ona sama nie pamięta całej prawdy o strasznym wieczorze, który zmienił jej życie. Przeżycie było tak traumatyczne, że jej świadomość całkiem wyparła wspomnienia związane z tragicznym wydarzeniem. Jedyne, czego pragnie, to aby jej życie wróciło do normalności.

Na terapii u szkolnej pani psycholog poznaje Noaha Hutchinsa, chłopaka o złej sławie, który dodatkowo jest ciężko poraniony psychicznie. Pozornie nic ich nie łączy. Z tajemnicami, które oboje skrywają, bycie razem wydaje się niemożliwe. Jednak początkowa wrogość stopniowo przeradza się w głębokie porozumienie i bliskość.

Echo musi zadać sobie pytanie, ile jest w stanie zaryzykować dla chłopaka, który może nauczyć ją znowu kochać. Czy miłość, która połączyła Echo i Noaha, zdoła uleczyć ich serca? Czy pomoże im na nowo odnaleźć sens życia? 

  Katie McGarry – młoda pisarka amerykańska specjalizująca się w literaturze z gatunku Young Adult. Uwielbia happy end, muzykę i programy reality, jest kibicem drużyny koszykarzy Uniewrytetu w Kentucky. Podbiła serca czytelników swoim emocjonalnym i przykuwającym uwagę debiutem - Pushing The Limits. ,,Przekroczyć granicę’’ otwiera cykl powieści o nastolatkach. Książka spotkała się z entuzjastycznymi recenzjami czytelników i została uznana za love story roku.

  W życiu każdego książkoholika zdarzają się gorsze dni, kiedy wenę trafia szlag. Mnie również dopadła tak zwana niemoc twórcza. Ciężko mi było zebrać myśli, ale jeszcze trudniej było skupić się na pisaniu recenzji. Tymczasem po lekturze ,,Przekroczyć granicę’’ złapałam przysłowiowy wiatr w żagle. Bo ta książka jest jak zastrzyk energii – pobudza i nakręca do działania.

  Fabuła wydaje się banalna i schematyczna, wszak wiele jest powieści oscylujących wokół problemów współczesnych nastolatków. A jednak jest coś, co wyróżnia tę pozycję spośród innych. To przejmująca prawda emocjonalna bijąca z każdej strony. Nic tu nie jest przesadzone albo trywialne. Bohaterowie borykają się z różnymi trudnościami, które mogą dotknąć każdego z nas.

  Poznajemy historię dwójki nastolatków. Echo kiedyś była szkolną gwiazdą, należała do zespołu tanecznego, była malarskim guru i miała popularnego chłopaka. Aż tu nagle miesiąc przed końcem roku szkolnego znika i wraca w trzeciej klasie jako zupełnie inna osoba. Przestaje być Panną Towarzyską, a jej ciało pokryte jest licznymi bliznami. Pech a może przeznaczenie stawia na jej drodze Noah’a – przystojnego ćpuna, który dziewczyny traktuje jak zabawki na jedną noc. Lecz okazuje się, że oboje mają ze sobą wiele wspólnego. Każde z nich nosi ogromny bagaż traumatycznych przeżyć i doświadczeń. Czy znajdą w sobie siłę, by wspólnie stawić czoła osobistym demonom?

  Kocham tę książkę, jest tak cudowna, że brak mi słów, by to opisać. Czytałam ze ściśniętym gardłem i nie mogłam uwolnić się od targających mną emocji. Kiedy dowiedziałam się, przez jakie piekło przeszła Echo, i co spotkało Noah - zaczęłam doceniać najbardziej oczywiste rzeczy takie jak stabilizacja, spokój, bezpieczeństwo. Autorka wie, jak poruszyć najczulsze wewnętrzne struny i skłonić do refleksji. Tu nie ma miejsca na nieprzewidziane sytuacje. Wszystkie wzloty i upadki, radości i cierpienia bohaterów mają swój głębszy sens, który w zasadzie ujawnia się dopiero pod koniec powieści.

  Nie sposób nie docenić znakomitej kreacji postaci, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych. Znakomicie scharakteryzowani, pełnokrwiści, a do tego tacy autentyczni, pełni wad i słabości. Ich perypetie przeżywałam jak swoje własne, i aż żal było się z nimi rozstawać. Echo Emerson to nastolatka obdarzona szczególną wrażliwością. Z jednej strony czuje się zagubiona, niekochana i nikomu niepotrzebna, ale gdy trzeba umie pokazać pazur i postawić na swoim. Natomiast Noah ujął mnie swoją empatią wobec Echo, troską w stosunku do swojego młodszego rodzeństwa, ale przede wszystkim zaimponował mi niezwykle dojrzałym podejściem w pewnej niezwykle delikatnej sprawie. Urósł w moich oczach i to bardzo.

  Oczywiście pojawia się też wątek miłosny, moim zdaniem poprowadzony wręcz idealnie, bez sentymentalnego lukru i upiększeń. Echo i Noah – z pozoru dwie skrajności, a jednak doskonale się uzupełniają. Ich młodzieńcza fascynacja przepełniona bliskością emocjonalną, delikatną zmysłowością i zrozumieniem – zachwyca, oczarowuje i trafia prosto do serca czytelnika. Smaczku dodają zabawne przekomarzanki, drobne uszczypliwości i wzajemne zaczepki. Wszystko zostało ładnie wyważone i podane w odpowiednich proporcjach.

  To coś więcej niż zwykła "młodzieżówka. Porusza wiele istotnych kwestii dotyczących między innymi radzenia sobie z uczuciami i myślami powracającymi po bolesnych i traumatycznych przeżyciach, brak akceptacji ze strony najbliższych i otoczenia, interesowna przyjaźń, pokonywanie swoich lęków i kompleksów, walka o tzw. ''normalność'' Ale przede wszystkim książka motywuje do nieustannego przekraczania granic własnego strachu, uprzedzeń i ograniczeń.

,,Czasami jest tak, że widzisz granicę i wydaje ci się, że przekroczenie jej to dobry pomysł… dopóki tego nie zrobisz.’’

  Wyjątkowa pozycja. Urzeka mnie w niej niemal wszystko. Plastyczny język, błyskotliwe dialogi, naprzemiennie prowadzona dwutorowa narracja oraz mądre przesłanie, mówiące o tym, że warto być zawsze sobą, być prawdziwym w tym, co się przekazuje innym. Tylko dzięki temu dowiemy się, kto tak naprawdę jest naszym prawdziwym przyjacielem, kto nas szanuje i ceni za to, kim jesteśmy, a nie za to, co możemy innym dać. I jeszcze jedna ważna sprawa: autorka uświadamia, że ,,…dorastanie oznacza konieczność dokonywania trudnych wyborów, a robienie tego, co należy, nie zawsze oznacza, że jest nam z tym dobrze.’’ Bo tak to już w życiu bywa, że czasem trzeba coś stracić, by zyskać znacznie więcej. Jedyny minusik daję za akcję, która momentami mogłaby toczyć się nieco szybciej. Ale ogólnie nie było najgorzej.

Podsumowując:

  To jedna z tych hipnotyzujących powieści, które czyta się nie tylko dla przyjemności, lecz pochłania z zapartym tchem i przeżywa każdą cząstką swojej duszy. Katty McGarry z niezwykłą subtelnością pokazuje świat nastoletnich bohaterów, którzy utracili swoje miejsce w świecie i rozpaczliwie próbują odnaleźć je z powrotem. Czy ich starania przyniosą upragniony efekt? Przekonajcie się osobiście. Niezapomniane emocje gwarantowane.


http://muza.com.pl/themes/bestchoice/img/to_cart.png 
,,Przekroczyć granicę'': klik

54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie dumaj, tylko sięgaj po tę książkę, bo z pewnością Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Recenzja ciekawa ale książka nie dla mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i nie nalegam.

      Również pozdrawiam.

      Usuń
  3. Czekam na swój egzemplarz i już nie mogę doczekać się lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem miłej lektury i czekam na Twoją recenzję.

      Usuń
  4. Twoja recenzje potrafią zwalać z nóg. Muszę mieć tą książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :)
      Trzymam w kciuki, abyś poznała ,,Przekroczyć granicę''.

      Usuń
  5. Świetna recenzja. Książka trafia na moją listę "must read" :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za miłe słowa uznania pod adresem mojej recenzji.
      Bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się poznać ,,Przekroczyć granicę''. Świetny wybór!

      Usuń
  6. Na początku Twojej recenzji pomyślałam, że to kolejna taka sama jak inne, książka, a na końcu recenzji już wiem, że muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest to kolejna schematyczna młodzieżówka. Przekonasz się o tym, jak przeczytasz.

      Usuń
  7. Chciałam czytać tę książkę, ale już jakoś odeszła mi ochota. Nie wykluczam jednak, że w przyszłości zechcę wrócić do tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę książkę. Pochłonęłam ją w kilka godzin, a potem męczyłam ciężkiego kaca książkowego. Przekraczając granice naprawdę wyróżnia się na tle pozostałych książek z tego gatunku. Ach, a Noah! Moja ulubiona postać. I w końcu nie irytowała mnie główna bohaterka, rozumiałam jej problemy i była naprawdę cudowną dziewczyną :)

    Pozdrawiam, Dakota z 97books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dodać, nic ująć :)
      Ja również pokochałam Noah - wyjątkowy chłopak...

      Również pozdrawiam.

      Usuń
  9. Z tym dorastaniem to prawda. Niektórzy w wieku 30-40 lat wciąż nie dorośli. A skoro to coś więcej niż młodzieżówka, to chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dorosłość bardzo często nie idzie w parze z dojrzałością.

      A książkę gorąco polecam!

      Usuń
  10. Faktycznie fabuła mało oryginalna, ale przekonałam się nie raz, że i schamatyczne historie mogą mieć w sobie magię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Niektóre banalne na pozór historie zawierają w sobie wiele mądrych treści. I tak właśnie jest w tym przypadku.

      Usuń
  11. Gratuluję patronatu. Twoja recenzja jest genialna! Zdecydowanie zachęca do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje i miłe słowa uznania od adresem mojej recenzji.
      Cieszę się, że moje słowa skutecznie zachęcają do nabycia ,,Przekroczyć granicę''. Taki był właśnie mój zamysł :)

      Usuń
  12. Przede wszystkim gratuluję kolejnego już patronatu! :)
    Poza tym dzięki za inspirację, już wiem do zakupu czego namówię swoją panią bibliotekarkę :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje.

      Bardzo się cieszę, że moja recenzja skutecznie zachęciła Cię do nabycia tej książki. Bo naprawdę warto mieć takie cudeńko w swojej bibliotece :)

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  13. Lubię prawdziwe emocje w książkach, ale nie wiem, czy sięgnę po młodzieżówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko zachęcam do powyższej lektury. A nuż Ci się spodoba?

      Usuń
  14. Młodzieżówka nie jest dla mnie, choć Twoja recenzja mocno kusi żeby dać tej książce szansę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj szansę tej książce. Myślę, że mimo wszystko przypadnie Ci do gustu.

      Usuń
  15. Bardzo interesująca książka. Muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomyślałam sobie w pierwszej chwili, że to kolejna książka dla nastolatków. Ale tak ją opisałaś, że mam ochotę natychmiast ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że nie jest to kolejne banalna młodzieżówka. To coś znacznie więcej. Przekonaj się osobiście.

      Usuń
  17. Nie mogę już doczekać się kiedy będę miała okazję przeczytać! Wygląda na to, że to powieść zupełnie w moim stylu :)


    Moje własne miejsce na Ziemi - miye.eu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem, aby ta książka szybko trafiła w Twoje ręce :)

      Usuń
  18. Na razie mam inne plany czytelnicze. Chociaż Ty tak recenzujesz książkę, że ma się ochotę już od razu ją czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i nie nalegam. Ale jak tylko znajdziesz wolną chwilę to skuś się na tę książkę, bo naprawdę warto.

      Usuń
  19. Okładka przykuła mój wzrok a to duży plus :D myślę że sięgnę po tą książkę, ale najpierw muszę nadrobić inne zaległości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ''ból'' :) Zatem jak ogarniesz swoje zaległości to od razu sięgaj po powyższą książkę, bo naprawdę warto.

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Na pewno się nie zawiedziesz.

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego tak bardzo jestem zachwycona tą książką. Polecam!

      Usuń
  22. Książka również bardzo mi się podobała - historia bohaterów była bardzo poruszająca. Czytałam ją dość dawno temu i teraz przy okazji polskiej premiery na pewno ją sobie odświeżę :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - historia bohaterów porusza i zapada w pamięć. Polecam nasze rodzime wydanie :)
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  23. Właśnie czytam i jestem zachwycona. <3 Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się z tego powodu cieszę :) Czekam na Twoją recenzję.
      I dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  24. Lubię takie Twoje recenzje, wypełnione po brzegi emocjami:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Recenzja świetna, bardzo zachęca do przeczytania tej książki, jednak to nie do końca moje klimaty, ale wiem komu mogłabym sprezentować tę powieść :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawa lektura, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś zdecydowanie dla mnie, choć z targetu wyrosłam, kilka lat temu :P Książka czeka u mnie na swoją kolei, więc niedługo i ja poznam tę historię, a sądząc po Twojej recenzji powinna mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam recenzja świetna :)!!Inspiruje do czytania.Mam i he swój egzemplarz recenzencki więc zabieram się do pracy!!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...