piątek, 31 marca 2017

''Mów mi katastrofa'' Magdalena Wala [PATRONAT]

Mów mi katastrofa
Magdalena Wala
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 29 marca
Ilość stron: 370
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

  Aldona ma wiele talentów, ale największym z nich jest wpadanie w tarapaty i przyciąganie niezwykłych zdarzeń, a przy tym… przystojnych mężczyzn.

  W wyniku zaskakującego splotu wydarzeń na jej drodze staje Kamil, i to niejeden raz! Mężczyzna pojawia się w najmniej spodziewanych momentach, w różnych zakątkach kraju i jakby nie przypadkiem. W dodatku jak na złość spotkaniom towarzyszą kompromitujące dla dziewczyny okoliczności. Kim jest tajemniczy przystojniak? Czy zakochana po uszy Aldona nie pomyli się znowu, tym razem z wyborem obiektu swoich uczuć?

  Magdalena Wala. Absolwentka historii na Uniwersytecie Śląskim. Nauczycielka z powołania, za punkt honoru uznaje wtłoczenie do głów młodego pokolenia możliwie największej wiedzy o przeszłości naszej ojczyzny i otaczającego ją świata. Etatowa podróżniczka wścibiająca swój nos wszędzie tam, gdzie można znaleźć jakiekolwiek zabytki – od wysokich wież monumentalnych katedr po omszałe lochy starych, rozpadających się zamczysk. Prywatnie właścicielka szalonego psa – golden retrievera, który wyprowadza ją na spacery, zapewniając zdrową dawkę gimnastyki. Książkoholiczka bez szansy na wyleczenie z nasilającego się nałogu. W wolnych chwilach pisze, czerpiąc inspirację z nieprzebranego świata swojej wyobraźni. W swoim dorobku literackim posiada między innymi ,,Przypadki pewnej desperatki'' oraz ,,Marianna''.

  Twórczość autorki nie jest mi obca, miałam przyjemność ją poznać podczas lektury ,,Marianny'', która wywarła na mnie przeogromne wrażenie. Dlatego też nie mogłam przejść obojętnie wobec niniejszej pozycji. I po raz kolejny nie zawiodłam się. To przecudowna, zabawna i  urokliwa powieść. Każde słowo jest przepełnione ujmującym wdziękiem, subtelnym humorem i niepowtarzalnym klimatem. Wszystko razem składa się na wyjątkową, czarującą mieszankę, która z pewnością zachwyci niejednego miłośnika literatury obyczajowej. Moje serce już zdobyła.

 Fabuła od pierwszych stron porywa nas w niecodzienne perypetie szalonej studentki Aldony, która ma niespotykaną tendencję do pakowania się w różne kłopoty. Nie inaczej jest tym razem. Pech chce, że trafia na środek pustkowia, gdzie w pewnych piwniczych ruinach niespodziewanie spotka przystojnego mężczyznę, przed którym naraża się na ośmieszenie. Niestety, to nie koniec wpadek. Dziewczyna coraz częściej widuje Kamila i to w najmniej spodziewanych okolicznościach. O co w tym wszystkim chodzi?

  To wspaniała, absolutnie uzależniająca komedia romantyczna. Rozśmiesza do łez, wzrusza i rozczula. Duża w tym zasługa znakomitej kreacji bohaterów. Są niezwykle wyraziści, barwni i nietuzinkowi. Mają swoje przyzwyczajenia i sekrety, czasem zachowują się nieprzewidywalnie. Z całą pewnością nie sposób się przy nich nudzić. Prym wiedzie oczywiście sympatyczna Aldona, z głową pełną absurdalnych myśli i niecodziennych pomysłów. Scena z przerażającym duchem po prostu wymiata. Polubiłam również Kamila. Mam do niego wręcz słabość. Jest czarujący, dowcipny, spontaniczny, wrażliwy, a do tego uzdolniony artystycznie. W swoim życiu przeszedł bardzo wiele złego. Mimo to nie zamknął się w swojej skorupie, lecz stara się być otwarty na drugiego człowieka. Wspomnę jeszcze o najbardziej charakterystycznej osobie, czyli babci Aldony. Ta staruszka po prostu rozwala system. Kiedy coś nie idzie po jej myśli, grozi swoją laską, którą potrafi posługiwać się z iście zabójczą precyzją. Uśmiech praktycznie nie schodził mi z ust.

  Wątek miłosny totalnie mnie oczarował. Relacja między bohaterami jest żartobliwa, figlarna, seksowna, niekiedy wzruszająca. Napięcie narasta, aż iskrzy.

,,Z mojej strony zrobię wszystko, byś w czasie naszych randek mnie pokochała – wymruczał, przerywając ciszę między nimi. (…) Facet miał zdecydowany tupet. I absolutny brak kompleksu niższości.''

  Podoba mi się to, że autorka nie popadła w schemat, ani w żadne uproszczenia, serwując nam naciągane dramaty i wydumane problemy. Wszystko toczy się swoim naturalnym rytmem, z właściwym sobie wdziękiem i bezpretensjonalnością. Delikatnej pikanterii nadają pewne szkice, które Kamil zostawia Aldonie po każdym ich spotkaniu. Co oznaczają te rysunki? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  W powieści przewija się też nieszablonowy wątek detektywistyczny. Siostra Aldony – Paulina, dziwnym trafem znika ze swojej zabawy studniówkowej i nazajutrz budzi się w hotelu, gorączkowo próbując sobie przypomnieć skąd się tu wzięła i co robiła poprzedniego wieczora. Niebawem okazuje się, że owa feralna noc jest brzemienna w skutki. I to dosłownie. Wszyscy członkowie rodziny włączają się do poszukiwań ojca dziecka. Czy śledztwo przyniesie pozytywny efekt? Przygotujcie się na komiczne epizody, enigmatyczne zagadki i… szokującą prawdę.

  Nie sposób nie docenić stylu pisania pani Magdaleny Wali. Niezwykle lekki, potoczysty, skrzący się inteligentnym dowcipem – aż chce się czytać. Również opisy są bardzo sugestywne, z łatwością można wyobrazić siebie Pszczynę, wieś na Śląsku, w której mieszkańcy mówią charakterystyczną dla tego regionu gwarą lub malowniczy Sandomierz czy też perłę polskiego renesansu, czyli Kazimierz Dolny. Zadbano także o odpowiednie tempo akcji. Często bywa wesoło i nieprzewidywalnie, a niekiedy unosi się przejmująca, pełna niedopowiedzianych słów i nieujawnionych uczuć atmosfera. Wszystko umiejętnie równoważy się ze sobą, tworząc niezapomnianą, efektowną kompozycję. Co tu dużo pisać - kawał dobrej, wciągającej literatury. Czekam na więcej!

Podsumowując:
   ,,Mów mi katastrofa'' to pełna pozytywnej energii opowieść o miłości, rodzinie i zwyczajnej codzienności zabarwionej nutką szaleństwa. Z właściwą sobie swadą i z przymrużeniem oka pokazuje, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wystarczy uwierzyć, że szczęście istnieje i wcale nie potrzebuje specjalnych warunków ani pracochłonnych zabiegów. Czasami przychodzi znienacka, zaskakuje i obezwładnia niczym najpiękniejszy sen. Gorąco polecam!

 https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/?fref=ts

24 komentarze:

  1. Mam tę książkę na półce, na razie czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria z babeczką to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem przekonana, żeby przeczytać tę książkę. Ale okładka jest cudowna.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję :) http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/03/firstlife-pierwsze-zycie-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Siostra z chęcią się z nią zapozna.

    OdpowiedzUsuń
  5. A urzekła już sama okładka!
    A do tego po przeczytaniu recenzji naprawdę myślę, że warto byłoby ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie sięgnę po tę książkę - coś czuję, że mogłabym się przy niej rozerwać i naprawdę dobrze bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poluję na ten tytuł. Czuję, że to będzie super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro dobra komedia romantyczna z ciepłą okładką, to chętnie kupię dla przyjaciółki na jej urodziny w kwietniu.
    s-a

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie! A nie łatwo to zrobić romansem/komedią romantyczną :D Czy nie znając poprzednich dzieł, śmiało mogę sięgnąć po "Mów i katastrofa" ? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O takie typy książek to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sympatyczna okładka, a pamiętam jeszcze recenzję poprzedniej książki tej autorki. Teraz grafik pełny, ale później w bibliotece poszukać nie zaszkodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam twórczość tej autorki, jest niezwykle pozytywna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam pojęcia, że to taka dobra powieść! Bardzo mnie zaciekawiłaś, z przyjemnością przeczytam :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę podpowiedzieć bibliotekarce, by ją zakupiła!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten wątek detektywistyczny mnie najbardziej zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję patronatu :)
    Książka trochę nie w moim stylu, aczkolwiek być może jak przydarzy się okazja to po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak rozczulającą i uzależniającą komedią romantyczną przeczytałabym nawet teraz. Myślę, że ten tytuł nie wypadnie mi szybko z głowy. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zauroczona tą książką, cudownie spędziłam przy niej czas:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś mnie w tej książce kusi, więc chyba dam jej szansę! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapowiada się świetna historia, bardzo chciałabym przeczytać:) Czytałam jedną książkę autorki i zrobiła na mnie pozytywne wrażenie:D

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...