"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

czwartek, 2 marca 2017

''Sekretne życie arabskich kobiet'' Katherine Zoepf [PATRONAT]

Sekretne życie arabskich kobiet
Katherine Zoepf
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Ilość stron: 275
Data premiery: 15 lutego
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI


  Kultura arabska u większości Europejczyków wywołuje negatywne skojarzenia, np. terroryści, fanatyzm religijny, degradacja pozycji kobiet w życiu społecznym, nieustające konflikty wojenne itp. Zainteresowanie światem muzułmańskim znacznie wzrosło po serii czterech ataków terrorystycznych, przeprowadzonych rano we wtorek 11 września 2001 roku na terytorium Stanów Zjednoczonych za pomocą uprowadzonych samolotów pasażerskich. Przyznam, że mnie także ciekawi ten dziwny wytwór zamkniętego kręgu cywilizacyjnego. Dlatego też, kiedy nadarzyła się okazja przeczytania „Sekretne życie arabskich kobiet” – nie wahałam się ani chwili. I w żadnym stopniu nie żałuję podjętej decyzji, bo dzięki temu mogłam spojrzeć na pewne sprawy z szerszej perspektywy.

   Narratorem książki jest Katherine Zoepf, amerykańska dziennikarka. Autorka przez wiele lat mieszkała w Syrii i Libanie, gdzie była świadkiem licznych walk o prawa kobiet. Na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń oraz na podstawie rozmów prowadzonych z wieloma mieszkańcami tego kraju, pokazuje nam rzeczywiste blaski i cienie codziennego życia muzułmanek wraz z postępującą emancypacją i rosnącą liczbą pań odnoszących sukcesy zawodowe i zarabiających duże pieniądze. Zbyt piękne, by mogło okazać się prawdziwe? Faktycznie, nie każdy ma w sobie tyle siły, odwagi i wsparcia, żeby przełamać ten skostniały patriarchat. Niektórzy wolą nie ryzykować i tkwić w bezpiecznym kokonie narzuconych ograniczeniach. Wszak - jak mówi porzekadło: "Lepszy znany diabeł niż diabeł, którego nie znasz".

  Niniejsza publikacja nie jest powieścią lecz ma charakter czysto formalistycznego reportażu zawierającego zlepek przeżyć publicystki i fragmenty pojedynczych historii, mówiących o losach jednostek. Toteż nie spodziewajcie się jakiejś spektakularnej dramaturgii czy erupcji emocji. Nie oznacza to jednak, że wieje nudą. Osobiście z niegasnącym zainteresowaniem odkrywałam różne ciekawostki. Na mojej twarzy często pojawiał się szok pomieszany z oburzeniem oraz złość przeplatana z poczuciem bezsilności i szczyptą zrozumienia. 

  Najbardziej zbulwersowała mnie historia pewnej piętnastolatki, która pewnego dnia została uprowadzona przez porywacza i zgwałcona. W obliczu tego nieszczęścia, najbliższa rodzina zamiast okazać współczucie, wysłała brata pokrzywdzonej, żeby z zimną krwią pozbawił ją życia. W ten sposób zmyli hańbę i odbudowali reputację w oczach społeczności. Dla mnie to chore! Przecież w świetle religii nie była niczemu winna! Najgorsze jest to, że wymiar sprawiedliwości chroni tego typu morderców, ponieważ uznawani są przez sędziów za działających w obronie własnego honoru, który w tradycji Beduinów mocno jest zakorzeniony. Nieraz kobiety są zabijane tylko z powodu podejrzenia romansu, lub na skutek fałszywego oskarżenia. Wystarczy, że mężczyzna zobaczy, że jego siostra lub córka stoi w drzwiach z jakimś jegomościem, i od razu zakłada, że coś między nimi zaszło, więc ją uśmierca. Brak mi słów…

  Ciekawostką jest również fakt, że Arabia Saudyjska przeznacza ogromnie środki na utrzymanie całkowitej separacji pomiędzy płciami. Młodzi ludzie są izolowani od płci przeciwnej od chwili, gdy stają się nastolatkami. Są nawet specjalne banki, biura turystyczne i urzędy państwowo, które obsługują jedynie kobiety. Także restauracje mają oddzielne lady dla pań i panów. Ale najbardziej zdumiała mnie i zarazem rozbawiła pewna informacja dotycząca wyboru kandydatki na żonę. Otóż gdy młody mężczyzna rozważa oświadczyny, zachęca się go, żeby dobrze przyjrzał się bratu wybranki, by mieć pojęcie, jak ona może wyglądać. Nie wiem - śmiać się, czy płakać.

  Zapewne Was trochę zaskoczę, pisząc, iż muzułmanki to najbardziej rozwiązłe dziewice na świecie. Normalna dziewczyna, która chce żyć przyzwoicie, napotyka na wiele problemów. Aby powstrzymać swojego chłopaka od szukania seksu gdzie indziej i jednocześnie zachować status przyszłej żony, (tylko nieskalana panna może wyjść za mąż) godzi się na seks oralny i analny. To jedyne rodzaje seksualnej aktywności, jaka jest akceptowana przez wiele libańskich nastolatków i niezamężnych kobiet. Hmm... każdy ma swoje metody na przeszkody.

'''
  Wyjątkowo do gustu przypadła mi natomiast symbolika hidżabu. Dotychczas ten strój odbierałam jako formę zniewolenia, ale dzięki tej książce odkryłam drugą stronę medalu. Zrozumiałam, że noszona przez muzułmanki chusta nie tylko chroni je w miejscu publicznym przed pożądliwym wzrokiem innych osób, ale jednocześnie prezetuje ich indywidualność, bo zamiast urody i płci, człowiek zauważa ich wewnętrzne piękno, czyli ciekawy charakter i piękny intelekt. Jak widać, ma to swoje zalety.

  Nie od dziś wiadomo, że Saudyjki prowadzą niewyobrażalnie ograniczone życie. Zgodnie z obowiązującymi standardami nie mogą pracować, uczyć się, podróżować bez zgody opiekunów. Ich zeznania w sądzie liczą się tylko w połowie, małżeństwa są prawie zawsze aranżowane i trudno im uzyskać rozwód, nawet wtedy, gdy istnieją dowody o przemocy. Czy mimo panujących żelaznych zasad czują się nieszczęśliwe? Odpowiedź znajdziecie w lekturze „Sekretne życie arabskich kobiet” – w szczerym i ważnym artykule, który odsłoni przed Wami całkiem inną rzeczywistość. Polecam.

28 komentarzy:

  1. W sumie to zmieniłam zdanie, chyba jednak chciałabym przeczytać tę książkę. Przekonała mnie forma, o której wspominasz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie książki wywołują we mnie zawsze wiele emocji. Ta na pewno też by takowe wywołała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie za bardzo mam ochotę teraz na taką lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wiele książek o kobietach muzułmankach i raczej tę sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym tylko chciała dodać, że jako osoby wychowane w zupełnie innej kulturze, mimo, że narzekamy na dyskryminację kobiet, to też nie jesteśmy w stanie pojąć dlaczego arabskie kobiety zgadzają się na takie życie. Problem polega na tym, że one też nie rozumieją, jak można żyć tak jak my.
    Oczywiście przewrót myślowy i wyzwolenie z tego zaklętego kręgu tradycji już się zaczęło, i oby mogły w końcu poczuć, że są takie jakie chcą być, a nie takie jak zostały naznaczone kulturowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno czytałam reportaż o życiu w Egipcie i wiele informacji mnie mocno zszokowało i zbulwersowało. Podejrzewam, że lektura tej książki wywoła podobne emocje, ale i tak po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje klimaty! Od dziecka interesowalem sie kulturami wschodu i ogolnie religiami;) pozycja obowiazkowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam lektury opisujące kultury wschodu. Przeczytałam już wiele książek na ten temat i chętnie zapoznam się również z Twoją propozycją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten świat chyba zawsze będzie intrygujący i zaskakujący

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej tym razem książka nie dla mnie, ale koleżankę moją by wciągnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam na nią ochotę, lubię tę tematykę ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli autorka, dziennikarka wiele lat mieszkała w Syrii i Libanie i opisuje swoje przeżycia (nawet gdyby pomniejszać ich wartość i nazwać "zlepkiem przeżyć"), myślę, że książka wywołuje wiele emocji. Uprowadzenie i gwałt to prawdziwa dramaturgia, na pewno nie spektakularna, skoro takie rzeczy się dzieją. Na świecie jest niestety wiele zła. Myślę, że to bardzo wartościowa lektura, ukazująca prawdziwe życie gdzieś, daleko od nas, ale jednak jest ono prawdą. Niestety! Czy książka znajdzie w Polsce czytelników? - to się okaże. Okładka przykuwa uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niedawno przeczytałam kolejną książkę poświęconą tej tematyce, teraz muszę jednak zrobić sobie od niej przerwę, za jakiś czas znów wrócę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię taką tematykę. Z chęcią ją przeczytam, na pewno wywoła sporo emocji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio czytam co raz więcej powieści tej tematyki, więc będę ją mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już przy okazji zapowiedzi, napisałam, że przeczytam tę książkę. Teraz potwierdzam. Przyjdzie na nią pora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie lektura obowiązkowa-uwielbiam takie klimaty! Ze swojej strony w tym samym temacie polecam Jestem żoną szejka, Perską miłość i Perską zazdrość!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ciekawi mnie kultura arabska, to, co tam się dzieje, jest dla mnie nie do pojęcia...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czemu, ale takie historie to zupełnie poza kategorią moich zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie jest to jedna z tych książek, po które w najbliższym czasie sięgnę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak coś mi się wydaje, że nie na darmo czekam, aż do mnie przywędruje

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  22. Mocna oozycja,a reportaże są świetne,jesli chodzi ukazywanie świata i odcieni roznych kultur. To kolejny dowod na to,ze e islamie istnieja rowniez odcienie szarości

    OdpowiedzUsuń
  23. Reportaże zawsze chętnie czytam.. Coś słyszałam właśnie o tej rozwiązłości, no to jest masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba jednak nie dla mnie, zwłaszcza, że tak średnio przepadam za reportażami. ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam książki o tej tematyce. Wiele można się z nich dowiedzieć. Na pewno przeczytam w niedalekiej przyszłości.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...