niedziela, 19 marca 2017

KONKURS: Najlepsze komedie romantyczne

 Kochani,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać książkę ,,Nic dwa razy się nie zdarzy'' Joanny Szarańskiej. [Recenzja - KLIK]

 Zadanie konkursowe:

Poleć mi swoją ulubioną komedię romantyczną.
 (literacką bądź filmową)

Spośród wszystkich propozycji wybiorę jed, która najbardziej wzbudzi moje zainteresowanie.

    ___

Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego
bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
  - polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Czwarta Strona.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy
polecić organizatorce konkursu swoją ulubioną komedię romantyczną (literacką bądź filmową).
4. Konkurs trwa od 19 marca 2017 roku do 25 marca 2017 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 27 marca 2017 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz ''Nic dwa razy się nie zdarzy'' Joanny Szarańskiej.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową o ile zapoda swój adres mailowy w poście konkursowym. W przeciwnym razie w ciągu 7 dni laureat musi sam się ze mną skontaktować. Po upływie tego czasu nagroda przepada.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

33 komentarze:

  1. Polecam Ci Crazy Stupid Love <3 Po pierwsze genialna obsada! Uwielbiam każdego z bohaterów i każdego z aktorów z osobna i w komplecie :) Historia jest genialna, ot rozpadające się małżeństwo i porady dla starszego faceta od młodszego wyrywacza. Śmiechu co nie miara. Jednak, kiedy dochodzi do pewnych komplikacji... śmiechu jest jeszcze więcej, ale pojawiają się również momentu wzruszenia i wielkich emocji. Genialna! Polecam z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zainteresowałaś ;)
      http://justboooks.blogspot.com/

      Usuń
  2. A ja polecam Amelię :D To już klasyka kina, które nigdy się nie zestarzeje. O czym jest nie muszę mówić. Film chwyta za serce, rozśmiesza (ech ten krasnal) i pozostawia w nas takie miłe uczucie. Dzięki Amelii możemy odbyć podróż po Paryżu i świetnie się przy tym bawić. No i jeszcze ta muzyka <3 A jeśli ktoś jakimś cudem tego filmu nie widział, to koniecznie musi go nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę wracać wielokrotnie do komedii " Tylko mnie kochaj" , " Dzień dobry kocham Cię" polecam godne obejrzenia. Email monika1.75@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. "Uciekająca panna młoda". Klimat małego amerykańskiego miasteczka, super muzyka, jeszcze lepsza obsada. Stary film ale jeden z moich ulubionych. Polecam! Mój mail ula.cz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona komedia romantyczna to " kiedy Sally poznal Harry". Scena udawanego orgazmu jest niezapomniana.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam naszą komedię "Tylko mnie kochaj"W rolach głównych przystojny Maciej Zakościelny,piękna Agnieszka Grochowska i niesforna ,ale bardzo rezolutna Julka Wróblewska.Dobra zabawa gwarantowana i odrobina wzruszenia również.Ja uwielbiam i mogę akurat tę komedię oglądać na okrągło.

    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam "Kate i Leopold" moja ulubiona komedia romantyczna z Meg Ryan, bo każda z nas marzy o takim księciu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja polecam polską komedię romantyczną "Dlaczego nie" z m. in. nieodżałowaną Anną Przybylską, Maciejem Zakościelnym i Tomaszem Kotem, który jest bezbłędny. To mój ulubiony aktor, a samą komedię oglądałam już wiele razy i za każdym razem tak samo mnie bawi i wzrusza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tym razem tylko życzę powodzenia uczestnikom.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Cztery wesela i pogrzeb", to moja ukochana komedia romantyczna, pełna ciepła, angielskiego humoru i refleksji nad życiem, miłością, związkami. Można się pośmiać, ale i wzruszyć, a Hugh Grant to aktor idealny do ról angielskich kawalerów, kochliwych czarusiów, szukających miłości. A piosenka z filmu "Love is all around" to jeden z najpiękniejszych utworów o miłości.
    Beata G.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja polecam ,,Planetę singli." Rewelacyjny film, który doskonale obrazuje znane powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają a miłość przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. Lubię oglądać filmy, które w pewien sposób mogę upodobnić do własnego życia. Sama doświadczyłam miłości do osoby, która jest zupełnie inna niż ja a uczucie to pojawiło się tak niespodziewanie. I tak razem trwamy już 12 lat a miłość to nasz kilkunastoletni towarzysz.

    Anna S.

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam Moja dziewczyna wychodzi za mąż. Dlaczego akurat to? Cóż, gra tam doktor Owen i Derek (Chirurdzy). A to już wielka zaleta.
    Poza tym, to o wiecznym casanovie, który nie mógł i nie chciał się zakochać, póki jego najlepsza przyjaciółka nie oświadcza, że poznała irlandczyka z arystokratycznej rodziny i chce go poślubić.
    Zatem w filmie widzimy i tradycyjne podejście do ślubu irlandzkiego (wraz ze zwyczajami przedslubnymi) wraz z pieknymi krajobrazmi. Wszystko w uroczej historii. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam Moja dziewczyna wychodzi za mąż. Dlaczego akurat to? Cóż, gra tam doktor Owen i Derek (Chirurdzy). A to już wielka zaleta.
    Poza tym, to o wiecznym casanovie, który nie mógł i nie chciał się zakochać, póki jego najlepsza przyjaciółka nie oświadcza, że poznała irlandczyka z arystokratycznej rodziny i chce go poślubić.
    Zatem w filmie widzimy i tradycyjne podejście do ślubu irlandzkiego (wraz ze zwyczajami przedslubnymi) wraz z pieknymi krajobrazmi. Wszystko w uroczej historii. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja ulubiona komedia romantyczna to "Laws of attraction" (polski tytuł: "Pozew o miłość" - jak zwykle wyjątkowo głupi). Główni bohaterowie to adwokaci specjalizujący się w sprawach rozwodowych. Obydwoje są wolni i nie zamierzają tego zmieniać, ponieważ wiedzą, że małżeństwa zwykle źle się kończą. Prywatnie łączą ich kumplowskie relacje - lubią się spotkać, wypić razem drinka i pogadać. Właśnie upodobanie do alkoholu staje się przyczyną ich niespodziewanych problemów. Podczas prowadzenia sprawy rozwodowej znanych celebrytów wyjeżdżają do Irlandii, aby uzgodnić podział ich majątku. Po pracy idą razem na imprezę, upijają się i... biorą ślub. Po wytrzeźwieniu dochodzą jednak do wniosku, że nie mogą się od razu rozwieść, ponieważ straciliby reputację poważnych adwokatów. Postanawiają zatem przez jakiś czas udawać małżeństwo. Na skutek tej "szopki" stają się sobie bardzo bliscy i coraz mniejszą mają ochotę na rozwód. Nie wiedzą, że czeka ich wielka niespodzianka... Jaka? Nie powiem Ci, bo nie miałabyś po co oglądać. A zapewniam, że warto!
    W rolach głównych: Pierce Brosnan i Julienne Moore. Rok produkcji: 2004.
    Perus

    OdpowiedzUsuń
  15. Plan B

    Zoe bardzo chce mieć już dziecko,jednak do tej pory nie spotkała odpowiedniego mężczyzny. Kobieta decyduje się na sztuczne zapłodnienie i zachodzi w ciążę. Zaraz po tym, poznaje Stana, który okazuje się być tym jedynym :)
    40-letni prawiczek :D Andy ma 40 lat i wciąż jest prawiczkiem. Kiedy jego współpracownicy dowiadują się o tym stawiają sobie za cel pozbawienia go dziewictwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. "Kiedy Harry poznał Sally" to moim zdaniem idealna komedia romantyczna, która mimo upływu lat nie nudzi sie nie traci na aktualności podejmowanych tematów. To historia relacji Harry`ego i Sally którzy poznają się w czasach studenckich, ale nie pałają początkowo do siebie zbytnią sympatią. Spotkanie po latach daje jednak początek przyjaźni, która przechodzi wszystkie stadia relacji męsko-damskich. Jest w nim ogromny ładunek emocjanalny, mnóstwo humoru pierwszego sortu, słynna scena udawanego orgazmu w kawiarni. Gwarantuję że każdy z nas znajdzie sytuacje z własnego życia z którą będzie sie bardzo identyfikował. No i piękny Nowy York :-).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiam "Oświadczyny po irlandzku" - to komedia, przy której można się na prawdę pośmiać, a przy okazji wzruszyć. Opowiada o irlandzkiej tradycji, kiedy to 29 lutego to właśnie kobieta może oświadczyć się swojemu wybrankowi. Tak więc Anna wyrusza w podróż, by się oświadczyć, a co z tego wyjdzie ? Dużo, dużo śmiechu, zabawnych sytuacji, romantycznych chwil. Polecam z całego serducha! :)
    Mój e-mail: agat_a156@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jest to najnowszy film, bo z 2011 roku, ale ja oglądając go świetnie się bawiłam. „Kocha, lubi, szanuje” to amerykańska komedia romantyczna opowiadająca historie perypetii miłosnych różnych pokoleń. Bohaterem jest Cal, który załamał się po tym, jak odkrył, że zdradziła go żona. W powrocie do normalnego życia pomaga mu playboy Jacob, który wkrótce zaczyna umawiać się z córką Cala. Scenariusz filmu jest dobrze napisany a dialogi ciekawe. W obsadzie same gwiazdy: Steve Carell, Julianne Moore, Ryan Gosling i Emma Stone.

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecam książkę "Awaria małżeńska" moim zdaniem to świetna komedia romantyczna. Opowiada o losach dwóch mężów, którzy przez pewien czas zostają "skazani" na prace domowe i opiekę nad dziećmi, niby nic trudnego ale niestety nie dla nich i co najważniejsze wreszcie zaczynają dostrzegać trud swoich żon 😊 Zabawna, poruszająca i romantyczna.
    lidiakolbus@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja polecam "Planetę Singlii", która nie dość, że zabawna, to jeszcze ukazująca ziarenko prawdy na temat chociażby randek z facetami poznanymi przez Internet, dodam, że ziarenko te jest dość spore. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja polecam moje 2 ulubione filmy, które mogę oglądac po nawet po kilka razy dziennie ^_^
    Pierwszy to "To znowu Ty" czyli hmmm zemsta siostry na narzeconej swojego brata na jej przeszłość? Może być. A jakby tego było mało to matki obu dziewczyn tez ze sobą rywalizowały i też konfikt powraca,... Ha! nawet babcia spotyka swoją rywalkę :D
    Druga to: "Sposób na teściową" z Jennifer Lopez i Jane Fonda. O co chodzi w filmie? No cóż - chyba wiadomo: żona - teściowa. Mamusia chce jak najlepiej dla swojego jedynaka i nieakceptuje jego wyboru. Wybucha niewypowiedziana wojna kobiet...
    Nic więcej nie napiszę bo w końcu przekroczę tą cienka linię między zachęceniem do obejrzenia a opisaniem wszystkiego :)
    Moja rada na oba filmy? Dobre towarzystwo i pudełko chusteczek. Dlaczego chusteczki? Bo się płacze ale nie ze smutku - płacze sie ze śmiechu :D

    agusia_2006@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja polecam film "Leila i Nick", niemiecki film o facecie, który nie może znaleźć pracy i co chwilę rzuca każdą znalezione zajęcie. Dostaje ostatnią szansę, w szpitalu psychiatrycznym. Kiedy po raz kolejny chce odejść, udaremnia próbę samobójczą pewnej dziewczyny, która później bardzo się do niego przywiązuje, i nie chce się odczepić. Na początku film wydaje się straszny, ale tak naprawdę to piękna historia, na której można się popłakać i pośmiać :)

    kamado04@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. "Pretty Woman" - świetna obsada aktorska, do tego nietuzinkowe poczucie humoru i historia nietypowej miłości!
    Przystojny Richard Gere, który zawrócił niejednej kobiecie w głowie oraz zwariowana Julia Roberts, którzy razem tworzą parę idealną prezentują nam miłość, która zrodziła się przypadkowo i nieplanowanie!
    Idealna komedia romantyczna, którą każdy powinien zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam i polecam polską komedie "Nigdy w życiu " z rewelacyjną Danutą Stenka i Arturem Żmijewskim :-) może komedia nie najnowsza, ale często do niej wracam :-)

    gosiaczek.bors@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja polecam moją ulubioną komedię romantyczną, która w zasadzie odbiega od schematycznych produkcji tego gatunku. Jeśli szukasz czegoś nieszablonowego to polecam:"Ile waży koń trojański?". Świetna historia, z ciekawą fabułą i jeszcze ciekawszym zakończeniem. Dużo śmiechu, ale i wzruszeń bez liku. Widziałam ją z cztery razy i nigdy mnie nie znudziła. Poza tym, ukazuje niby nie odległe czasy, ale te, które znam tylko z opowiadań mojej mamy i babci. Dobrze tak przenieść się w czasie i poczuć tamten klimat. Jednocześnie wczuć się w determinację głównej bohaterki, która dla miłości do córki, babci i swojego ukochanego męża jest w stanie zrobić wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja polecam "Garść pierników, szczypta miłości " Natalii Sońskiej :) po tej książce zakochałam się w autorce ;) - oczywiście jej książkach :)
    olatorty@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. To tylko seks – a jeśli chodzi o to, dlaczego ta jest moja ulubioną, to pamiętam jak kiedyś mój jeszcze nie chłopak powiedział, że to tylko film i w życiu takie sytuacje się nie zdarzają. Okazało się, że jednak się zdarzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Od pewnego czasu interesuję się kinem hiszpańskim i przyznam, że nie żałuję, bo dzięki temu mogłam obejrzeć wiele interesujących filmów, również komedii romantycznych. Tą, która zapadła mi w pamięć i jaką chciałaby polecić, jest „Hiszpański temperament” ze świetną Clarą Lago w roli głównej i partnerującym jej Danim Rovirą. Opowiada on historię młodej Baskijki, Amaii, kilka dni przed ślubem porzuconej przez narzeczonego. Na smutnym i mocno zakrapianym wieczorze panieńskim popada w konflikt z Rafą, u którego jednak ląduje na noc, a rankiem niepostrzeżenie się wymyka. Od tego zaczyna się cała historia, bo chłopak, Andaluzyjczyk, postanawia do niej pojechać… Humor skupia się na podjętej przez Rafę próbie udawania Baska, przy powszechnie znanej, ogromnej niechęci, jaką darzą się mieszkańcy obu regionów.

    Interesująca komedia, ze znakomitą grą aktorską, z pewnością inna niż nasze rodzime produkcje. W żartobliwy sposób ukazuje stereotypy, przez pryzmat których poznajemy hiszpańską mentalność i kulturę. Film może kojarzyć się z próbą ukazania typowego Ślązaka czy Warszawiaka. Dlatego, by dobrze zrozumieć jego sens i przesłanie, warto przed obejrzeniem zapoznać się nieco z historią konfliktu pomiędzy Baskami i Andaluzyjczykami. Jednak później, czas spędzony przy tej komedii na pewno nie będzie czasem straconym, a ciekawą wyprawą do kraju corridy i flamenco. Bo warto nieraz oderwać się od rzeczywistości i przenieść w zupełnie inny, kolorowy świat, a takim właśnie jest Hiszpania.

    A po obejrzeniu „Hiszpańskiego temperamentu” polecam też zobaczenie drugiej części, czyli „Jak zostać Katalonką”.

    Życzę miłego oglądania :)

    Pozdrawiam,
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam i już oglądałam nie wiem ile razy "Francuski pocałunek". Obsada idealna , klimat cudne widoki Francji, zabawne niedomówienia wywołujące łzy śmiechy . Polecam z czystym sumieniem 😉

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...