sobota, 24 października 2015

''Tetragon'' pod patronatem medialnym LŚC


Tetragon
Thomas Arnold
 
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo-Wydawnicza Vectra
Ilość stron: 406
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYS
I






   
  Krwawy księżyc to zjawisko czysto astronomiczne, polegające na odpowiednim ułożeniu Księżyca w stosunku do Ziemi i Słońca. Ale niektórzy ludzie dopatrują się w nim różnych nadnaturalnych znaczeń….

  W niewyjaśnionych okolicznościach znika syn wiceszefa policji. Na miejscu zdarzenia śledczy znajdują jedynie ślady jego krwi oraz dziwnego, martwego owada. Policja i FBI wspólnie rozpoczynają dochodzenie. Tymczasem w zastraszającym tempie giną kolejne osoby między innymi kapitan Arthur Goldwyn – szef wydziału zabójstw w Cleveland. Dwaj detektywi: James Adams i David Ross usilnie próbują dociec, co się tak naprawdę dzieje. Tylko czy uda im się rozwiązać tę zagadkę zanim będzie za późno?

 Thomas Arnold (Arnold R. Płaczek) – mieszkaniec Rydułtów, na co dzień pracuje w jednej z pszowskich aptek, jednak po pracy oddaje się swojej pasji i… pisze kryminały! W 2013 roku ukazała się jego debiutancka powieść, thriller medyczny – ''Anestezja''. A w 2015 roku w księgarniach pojawiły się "33 dni prawdy". Autor nie spoczął jednak na laurach i wydał kolejny kryminał - ''Tetragon'' z udziałem detektywów Adamsa i Rossa, bohaterów znanych z poprzedniej książki. Nie jest to jednak kontynuacja, ale całkowicie odrębna powieść. 

  Od początku drogi "pisarskiej" Arnolda trzymam za niego w kciuki. Moim zdaniem posiada
spory talent, bogatą wyobraźnię i umiejętność kreowania wyimaginowanych sytuacji. Śmiem twierdzić, że w niczym nie ustępuje wielu znanym zagranicznym pisarzom. Najnowsza proza jest tego najlepszym przykładem. Fabuła na pozór wydaje się mało skomplikowana. W rzeczywistości zamienia się w jedną wielką łamigłówkę. Pierwotnie śledztwo skupia się na zaginięciu syna wiceszefa policji. Jednak w miarę upływu czasu znikają kolejne osoby, w tym kilku policjantów. Ponadto w mieszkaniu zaginionych niemal za każdym razem pojawia się zmodyfikowana szarańcza. Niecodzienne zjawisko prowadzi do zaskakujących odkryć. Jakich? Tego musicie dowiedzieć się sami. 

  Autor raczy nas psychologiczną rozgrywką na najwyższym poziomie. Doskonale manipuluje śledztwem i dowodami. Spowija mgłą wątpliwości i niejasności różne fakty pozostawiając czytelnika w sferze domysłów i hipotez. Jestem pod wrażeniem misternie utkanej intrygi. Bohaterowie są tylko pionkami na wielkiej szachownicy. Do samego końca nie wiadomo, kto jest sprawcą całego zamieszania, kto pociąga za sznurki mamiąc swoją obłudną przyzwoitością. Nie ma tu miejsca na przypadek. Każdy krok jest poddawany szczegółowej analizie. Na pewno będziecie zaskoczeni nieprzewidywalnym rozwojem wydarzeń.

  Podoba mi się styl pisania Thomasa. Zręcznie operuje słowem, tworząc sugestywne a nieprzegadane opisy. Kilka wątków fabularnych z początku prowadzonych jest obok siebie, ale z biegiem czasu zazębiają się ze sobą i tworzą logiczną całość. Akcja toczy się miarowo, dopiero gdzieś tak w połowie książki konkretnie przyspiesza, za to końcowy twist wynagradza wszystko z nawiązką. Oprócz pary detektywów, w powieści przewija się cała plejada ciekawych, różnorodnych postaci drugoplanowych, co może początkowo powodować lekką dezorientację. W ogólnym rozrachunku jestem zadowolona, choć do pełnej satysfakcji zabrakło mi porządnego ładunku napięcia i makabrycznych momentów. Na koniec wspomnę jeszcze o wydaniu, które jest po prostu rewelacyjne. Papier dobrej jakości, tłoczone litery i inne tłoczone elementy na okładce. Aż miło trzymać taką książkę w dłoniach. 

   Podsumowując. To naprawdę dobry, wielowymiarowy, niepokojący kryminał pełen fałszywych tropów, sekretów i tajemnic. Wciąga czytelnika w swoją intelektualną grę, narzucając mu swoje reguły i nie odpuszcza aż do samego końca. Polecam gorąco każdemu, a w szczególności fanom gatunku. Na pewno się nie zawiedziecie. 

***
Fan Page autora na Facebooku: KLIK
Zwiastun ''Tetragonu'': KLIK 

35 komentarzy:

  1. Ano widzę, że autor idzie jak burza. To juz chyba jego 3. książka. Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to już 3 powieść autora i na pewno nie ostatnia :) Serdecznie zachęcam do lektury - na pewno się nie zawiedziesz.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  2. Lubię, kiedy w kryminałach fabułą jest zwodnicza, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory nie sięgałam po kryminały, ale ta książka wydaje mi się intrygująca więc pewnie, w najbliższym czasie, się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki pisarza, ale ta bardziej mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do kryminałów mnie długo przekonywać nie trzeba :). Planuję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio nie mam jakoś ochoty na kryminały, ale jak najdzie mnie ochota, to na pewno sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zaczynam ją czytać. To zaszczyt widnieć obok Ciebie na jej okładce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich wrażeń z lektury.
      Ja także cieszę się niezmiernie, że mogę wspólnie z Tobą i Dominiką patronować tak świetnej książce. Gratuluję Wam dziewczyny!!!

      Usuń
  8. Gratuluję patronatu! :)
    Może kiedyś uda mi się przeczytać, bo kryminały bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje.
      Mam nadzieję, że uda Ci się przeczytać ''Tetragon''. To kawał dobrego kryminału, który warto poznać.

      Usuń
  9. Gratuluję patronatu! Na tę książkę mam ochotę od momentu ujrzeli jej w zapowiedziach. Muszę ja zdobyć i poznać styl Autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje. I trzymam w kciuki za poznanie twórczości Arnolda.

      Usuń
  10. Ilekroć piszesz o książkach tego autora, mam ochotę po nie sięgnąć, ale potem jakoś tytuły wylatują mi z pamięci i zapominam o nich. Mam jednak nadzieję, że w końcu się zmotywuję do poznania twórczości Arnolda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cichą nadzieję, że tym razem nie zapomnisz o książkach Arnolda :) Polecam gorąco!!!

      Usuń
  11. Po pierwsze ogromnie gratuluję patronatu! ;) A po drugie coraz chętniej sięgam po kryminały więc i ten sobie zapiszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje. I serdecznie zachęcam do lektury '''Tetragonu''. Na pewno nie pożałujesz.

      Usuń
  12. Zaintrygowałaś mnie :) Niepokojący kryminał pełen tajemnic- coś dla mnie. Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam! Jestem niemal pewna, że będziesz zadowolona.

      Usuń
  13. Lubię historie, które mnie, jako czytelnika, wyprowadzają w pole ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Anastezję więc po tę ksiązkę na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka może być wciągająca również dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za kryminałami, ale ten wydaje się być na tyle ciekawy, że chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam serdecznie. Myślę, że się nie zawiedziesz.

      Usuń
  17. wow, nie wiedziałam, że napisano na ten temat książkę. Bardzo mnie ciekawi ten kryminał.

    OdpowiedzUsuń
  18. Temat wydaje się być bardzo ciekawy. Skoro polecasz to nie zostaje nic innego jak czytać :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  19. Psychologiczna rozgrywka oraz sugestywne ale nieprzegadane opisy bardzo mnie intrygują, dodaję tytuł do listy, po lekturze Twojej recenzji chętnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonały wybór - na pewno się nie zawiedziesz.

      Usuń
  20. No tak, to teraz już wiem, skąd radość z mojej pozytywnej opinii. Trafiłem na patronackiego bloga. :) Gratuluję takiego sukcesu, tym bardziej że książka naprawdę jest bardzo dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie każda pozytywna recenzja ''Tetragonu'', bo to znaczy, że nie tylko ja dostrzegam spory potencjał w autorze.
      Dziękuję bardzo za nadesłane gratulacje.

      Usuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...